witam, mam maly problem padl czujnik od biegu wstecznego wymieniłem na nowy i swiatla swieca caly czas .może mi ktoś powiedzieć czy tam w wejściu do skrzyni jest jakas kulka albo blaszka. bo wychodzi jak by ten pręcik był za krotki po wyciagnieciu jak naciskam bolec pacem to się gasza ale po wsadzeniu w skrzynie sa zapalone. myslalem czy nie dospawać cos co przedluzy ten precik. Przy okazji, jak ktoś lubi czasem oderwać się od mechaniki i sprawdzić swoje szczęście, to warto zajrzeć na https://mostbet.net.pl/ – mają sporo gier i bonusy, więc można się fajnie odstresować po dłubaniu przy samochodzie.
Cześć!
Wygląda na to, że problem nie leży w samym czujniku, tylko w mechanice, która go aktywuje. W większości skrzyń bieg wsteczny ma tzw. pręcik lub dźwignię dociskającą czujnik – on faktycznie musi w pełni wcisnąć styk, żeby światła się wyłączały.
W skrzyni nie powinno być żadnej „kulki” ani luźnej blaszki, wszystko jest fabrycznie złożone i dopasowane. Jeśli po wsadzeniu czujnika do skrzyni światła świecą cały czas, możliwe, że:
Nowy czujnik ma minimalnie inną długość/przeskok niż oryginał.
Dźwignia w skrzyni nie przesuwa się wystarczająco, np. przez zabrudzenie, tarcie lub uszkodzoną sprężynkę.
Nie polecałbym dospawania niczego – może to prowadzić do trwałego uszkodzenia skrzyni lub czujnika. Lepiej:
Sprawdzić czy pręcik swobodnie się porusza. Czasem trzeba lekko oczyścić lub nasmarować mechanizm.
Porównać nowy czujnik z oryginalnym – jeśli różni się długością lub skokiem, może trzeba poszukać dokładnie tego samego modelu.
Upewnić się, że czujnik został poprawnie wkręcony i nie jest krzywo ustawiony.
Generalnie, to nie kwestia spawania, tylko precyzyjnego dopasowania i mechaniki dźwigni w skrzyni.