Witam,
Ostatnimi czasy zapragnąłem mieć w Antosiu termometr (co prawda głównie z tego powodu że wyświetla aktualna godzinę, ale to inna historia) i niestety mam problem ze znalezieniem miejsca w którym mógłbym zamontować zewnętrzny czujnik temperatury tak, by nie okłamywał. Miałem już zamontowany w zderzaku pod przednią lewą lampą, ale niestety ciągnął ciepło od silnika i chłodnicy i pokazywał przy 10 stopniowym mrozie +14. Teraz przełożyłem go z drugiej strony i wykorzystując otwór kolo lampy wpuściłem go do prawego błotnika na sam dół. Teoretycznie ma tam dostęp do powietrza ale również okłamuje o 3-4 stopnie.
Czy macie jakiś inny pomysł na umieszczenie tego czujniczka?
Dla wyjaśnienia dodam, że temperaturę na zewnątrz ustalałem w oparciu o pomiary z innych samochodów - PT Cruiser ojca (termometr wbudowany fabrycznie) i informacje podawane przez CB.
Cześć!
Z doświadczenia mogę powiedzieć, że w wielu samochodach zewnętrzny czujnik temperatury faktycznie często pokazuje zawyżone wartości, jeśli jest blisko silnika lub podgrzewanych elementów. Kilka pomysłów, które mogą pomóc:
Dolna część zderzaka, centralnie – często montuje się czujniki w niewielkich otworach pod zderzakiem, najlepiej w miejscu, gdzie powietrze przepływa naturalnie, a elementy silnika są jak najdalej.
Za kratką wlotu powietrza – jeśli jest dostęp do powietrza z przodu auta, a czujnik nie dotyka żadnej nagrzanej powierzchni, odczyty są zwykle bliższe rzeczywistej temperaturze.
Uchwyty na bocznych lusterkach lub nad przednimi błotnikami – niektóre auta mają tam fabryczne czujniki; w takich miejscach temperatura powietrza jest mniej zaburzona przez silnik.
Warto też pamiętać, że wszystkie termometry zewnętrzne mają margines błędu 1–2°C i w ruchu często pokazują lekko wyższe wartości niż rzeczywiste, zwłaszcza przy niskich temperaturach.