Forum > ix35 EL

[ix35 EL] Pierwsza awaria

<< < (4/7) > >>

jarekk:
mam pytanie do Klemensa, do jakiego zerwisu jezdzisz? pytam bo też jestem z łodziego i nie chciałbym do niego trafić.

zomol:
U mnie dogorywa akumulator  :-( To co tam włożyli to straszne dziadostwo więc nie dziwię się, że dali na niego tylko 12 msc gwarancji. Mój już po 6 msc zaczął dawać w kość a teraz po upływie 15 msc przynajmniej raz w tygodniu muszę go ładować.
Kupie Centre Future i mam nadzieje, że do sprzedaży auta zapomnę o akumulatorze  :-P
A swoją drogą jak to jest, że na wszystkie sprzedawane towary jest co najmniej 2 lata gwarancji a na akumulator Hyundai daje tylko rok  :?:  :?:  :?:

jacek2:

--- Cytat: "zomol" ---U mnie dogorywa akumulator  :-( To co tam włożyli to straszne dziadostwo więc nie dziwię się, że dali na niego tylko 12 msc gwarancji. Mój już po 6 msc zaczął dawać w kość a teraz po upływie 15 msc przynajmniej raz w tygodniu muszę go ładować.
Kupie Centre Future i mam nadzieje, że do sprzedaży auta zapomnę o akumulatorze  :-P
A swoją drogą jak to jest, że na wszystkie sprzedawane towary jest co najmniej 2 lata gwarancji a na akumulator Hyundai daje tylko rok  :?:  :?:  :?:
--- Koniec cytatu ---


U mnie po trzecim roku też wyraźnie pada akumulator. Ale ja to przypisuję temu, że w salonach nie dbają o aku samochodowe pozwalając klientom bawić się światłami, radiem i innymi zabawkami elektrycznymi. Takie zabawy powodują rozładowywanie ich do końca - co znacznie przyspiesza ich śmierć. Wydaje mi się że na aku jest 2 lata gwarancji......

zomol:

--- Cytat: "jacek2" ---U mnie po trzecim roku też wyraźnie pada akumulator. Ale ja to przypisuję temu, że w salonach nie dbają o aku samochodowe pozwalając klientom bawić się światłami, radiem i innymi zabawkami elektrycznymi. Takie zabawy powodują rozładowywanie ich do końca - co znacznie przyspiesza ich śmierć. Wydaje mi się że na aku jest 2 lata gwarancji......
--- Koniec cytatu ---


Kurcze moje przyjechało prosto z "fabryki" a akumulator regularnie doładowuje prostownikiem na początku wystarczało raz na miesiąc teraz już muszę co tydzień a i tak pomimo, że auto dzień wcześniej auto przejechało 100 km wczoraj po 3 godzinnym postoju auto nie odpaliło  :-( Ładowanie ma dobre bo jak chwilę pojeździ i to i chwilę pokręci  :-P szkoda, że tylko chwilę.
Dzięki za info o gwarancji faktycznie jest 2 lata (nie wiem czemu wbiłem sobie, że jest rok) umówiłem się na serwis, zobaczymy co wykombinują w każdym razie bez nowego aku nie wyjdę z serwisu  :mrgreen:  
pozdrawiam

klemens:
Pierdzieli mi się radio. Najpierw padł pilot w kierownicy - wymieniono. Teraz radio gubi telefon (trzeba go parować co 2 tygodnie) oraz samoczynnie przeskakują kanały radiowe. I to nie na silniejszą stację, tylko na jakieś krzaki. O dziwo! Rodzimy serwis bez zbędnego gadania zamówił mi nowe radio! No, no ... może jeszcze wyjdzie z tego jeszcze nić porozumienia...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej