No moi drodzy. Temat jest bardzo ciekawy i również mocno roztrząśnięty.
Ale, że bardzo mnie to interesuje i lubię wszystko zgłębiać to przeczytałem wszystko (poza większością wypocin mechani... a nie przepraszam YouTubera)
Reasumując wiedzę stąd oraz to co sam zdobyłem w wielu miejscach, również od mechaników Hyundai/kia powiem tak.
W temacie głównym jakim jest katalizator i zatarcie silnika przez niego.
Otóż wiemy namacalnie, że się topi i niby wykrusza.
O ile topnienie jest typowe przy przekroczeniu 1000°C o tyle wykruszanie jest dość dziwne w tym wieku i bez fizycznej ingerencji. Ale cóż.
Parę osób tu, plus ja sprawdzaliśmy temperature katalizatora w czasie jazdy. Na prawdę ciężko jest przebić 900°C
Średnio to 600-800°C w zależności od jazdy, ale większość jeździ normalnie, więc nie przekracza 800°C.
Więc w teorii jeżdżąc normalnie nie ma opcji by katalizator uległ zniszczeniu. Jednak coś się dzieje. Podejrzewam jakiś słaby materiał, gdyż po zmianie na inny ceramiczny ludzie już nic o tym nie piszą.
Ew długoletni efekt spalania oleju, bo to też niszczy katalizator. Słabe świece, wypadanie zapłonu czyli nie dopalone paliwo. Czyli coś w układzie spalanie go wyniszcza.
Druga sprawa to zasysanie tych o to wykruszonych cząstek katalizatora przez silnik w czasie efektu EGR.
Efekt EGR w tym silniku występuje (jak to opisują technikalia) podczas częściowego obciążenia. Czyli normalne przyśpieszanie pewnie spokojne jak to opisuje instrukcja i pewnie trzymając się wytycznych komputera, który nam pokazuje kiedy dać wyższy bieg, no i niestety stabilna jazda po równym czyli autostrady. Na jałowym bardzo rzadko, na hamowaniu silnikiem wcale.
Czyli zakładamy, że efekt EGR działa przez większość pracy silnika.
Teraz coś co mnie zastanawia.
To zassanie cząstek katalizatora opisane jest tak, że silnik to zasysa i to już tam zostaje. No czy to nie jest dziwne? Raczej to pracuje wpada i wypada. Tym bardziej, że wpada przez tyci uchylenie a wypada przez pełne otwarcie.
Druga rzecz to jeżeli katalizator potrafi się stopić za kolektorem wydechowym to jakim cudem nie topi się w komorze spalania?
To są dwie ciekawostki przez, które nie bardzo chce mi się wierzyć, że "winny" rys jest katalizator.
A trzecia jest taka. Że w silnikach t-gdi jak i vagowakich TSI i tfsi i gorzowskich ecoboost również powstają rysy pionowe. Mało tego kilka sztuk 1.4 MPI też to miało + piston slap.
Dlaczego?
Odpowiedz nasuwa się jedna, w sumie dwie.
Otóż nagar lub pierścienie zblokowane przez nagar.
Sam nagar w czasie "egzystencji" w komorze spalania zbiera opiłki metali oraz popioły z olejów. Przez setki kilometrów może się tego nazbierać i zacząć czynić szkody.
Zablokowanie pierścieni jest dość jasne. Ale dodaj do tego stwardnienie nagaru mamy dobre kombo, które i rysuje i co gorsza robi jajo z cylindra co powoduje piston slap. Do tego jak ktoś jedzie i ma wysoki bieg i niskie obroty czyli np 6 bieg i 2tys obrotów i bierze się za wyprzedzenie bez redukcji, gaz w podłogę. To rysuje i robi jajo niestety. Bo często też w tedy szybko zmienia się temperatura tłoka a bloku wolniej.
Właśnie dlatego na zimnym się nie pałuje.
Poza tym wszystkim bierze olej oczywiście.
Im mniejsze pobory, im cięższe warunki jazdy tym lepiej dla tego silnika.
Co z tą wiedzą robię ja by przedłużyć życie silnika.
Jestem po pierwszej i to przypadkowej wymianie oleju u mechanika, przy okazji robienia sprzęgła. Dokupiłem olej na dolewki 4l bo się bardziej opłaca ale też się nadziałem na tego Shell helix extra... Ciężko znaleźć Shell helix ultra professional af 5w30. Będę szukał, ew zmienię na inny z mojej selekcji.
Dodałem niedawno Liqui moly mos2 i obserwuje, ze 2tyś km przed wymianą wleje płukankę oilsyn release tech power flush. Po wymianie dam ceramizer.
W poprzednim aucie, które miała opinie panewkowego i było jakieś 10-15% aut co miały ten problem, ja tam stosowałem cera tec od LM co drugą wymianę i co tą samą drugą wymianę płukankę przed wymianą. Zrobiłem tym autem 100kkm i panewki cicho. A jeżdżę głównie po wielkim mieście czyli najgorszym środowisku dla ruchomych części silnika.
Temat oil catch tank też mnie interesuje bo niestety efekt działania odmy jest głównym problemem nagaru w dolocie i dokładanym problemem nagaru w komorze spalania.
Polecam też sprawdzić sobie zawór PVC, to proste urządzenie, wystarczy przeczyścić.
Ja się nie dziwię, że ktoś połączył kropki, że kruszy się kat i rysuje się cylinder. To najprostsza odpowiedź. Ale czy słuszna? Dla mnie nie bardzo.
Pozdrawiam i sorry za biedy jak się wkradły.