Forum > i30 PD

Spadki mocy 1,4 T-GDi

<< < (3/6) > >>

czajan101:
zaznaczony moment kiedy spada boost

Kąt wyprzedzenia zapłonu nie wyglada, zeby cś byo nei tak i w zwiazku z tym silnik panikował
Hmm

Tolinek:
Jak dla mnie to jest derate wyprzedzenia zapłonu. Nie może pójść już niżej z wyprzedzeniem zapłonu bo mu się skonfliktuje z czymś (np. najwyższa pora zacząć wtryskiwać benzynę)
więc zaczyna się torque derate i (i pewnie pierdnięcie spalinami [EGR] w dolot). Gasi spalanie stukowe i znów but.

A może ty masz luźny ten mikrofon co nasłuchuje spalania stukowego? Serio piszę z tym przytrytkowaniem go do czegoś co się nie telepie w czsie jazdy. Do jakiejś wiązki kabli i nie za mocno.

czajan101:
cholera żebym ja go potrafił znaleźć, na pierwszy rzut oka nie widzę nic co wyglądałoby klasycznie jak ta czujka.
Allegro tez nie ma takich czujek  :o


Schłodzi się to będę macał bo na ciepło to sobie można jak gdzie dotkniesz to przysmaża.


Tolinek:
Czy są postępy w diagnostyce?

czajan101:
Czujki nie zlokalizowałem - nie wiem no nie widzę tego i już :|

Póki co, nadal nikt nic nie widzi nikt nic nie znalazł żeby zdiagnozować, co zakład to nowe pomysły i kolejna wróżba.

Pojechałem z nim na chipa przy założeniu że to jakaś bramka lub parametr wzmaga panikę sterownika.
Pobawiono się, moc przyszła, problem pozostał.

Z tym, że teraz jak turbo się lepiej kręci i zakładam, że zapłon i dawki skorygowane - efekt spadku jest dużo mniej odczuwalny - jakby nie był w stanie upuścić tym błędem całego ciśnienia jakie sobie nabimbał.

Ale nadal jest to takie klik-klik przy bucie w podłogę i spadek kopa.


Teraz (planuje, bo nie mam) jest zamiar przypięcia GoPro w okolicy cięgna turbosprężarki, chcę zobaczyć czy przypadkiem to się nie przestawia w momencie "klik-klik" bo nic innego tak słyszalne w srodku nie będzie, a od cięgna kabinę dzieli tylko gródź.

Ostatni "pomysł" to wlasnie sterowanie elektr. turbiną...


Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej