Ostatnie wiadomości

Strony: Poprzednia 1 ... 3 4 [5] 6 7 ... 10 Następna
41
i30 GD / Odp: Wadliwy katalizator efek końcowy zatarty silnik GDI
« Ostatnia wiadomość przez Kretmg92 dnia 26 Lipiec 2026, 18:16:18 »
Poza tym, że nagar stał się problem przy technologi lepszego spasowania a przybrał problem ogromnego w silnikach z bezposrednim wtryskiem i wyszedł poza komorę spalania to zwróć proszę uwagę, że maluch to nawet nie miał miejsca na setki tysięcy kilometrów 😅 a inne auta tamtej epoki poza tym, że te zza muru i dalekiego wschodu były wykonane porządniej to nie robiły takich przebiegów a na pewno nie w takim czasie. 
Pomyśl dlaczego wcześniej starczał 10w40 lub 15w40 a dziś masz 0w20? To nie jest rozwój olejów a dostosowanie olejów do silników i wymogów producenta bo akurat 0w20 to już tłusta woda.
Oczywiście one lepiej chronią ale nie przy tak cienkim filmie niestety.

"Gładzie były zużyte" czyli co się stało jak się nie wytarły? Różnica taka, że tu się rysuje a tam zjadało wszystko.



To co zastanawia najbardziej to dlaczego w autach z turbo też się rysuje i nie są to silniki tylko z Korei.
Przy większym spasowaniu odchylenia od normy tworzą większe problemy.
Problemem poboru oleju praktycznie zawsze jest nagar który zblokował pierścienie.

Jedyne co można robić to płukanki, mocne przed wymianą lub długodystansowe, porządny olej, oraz chemia ochronna. Ew oil catch tank by zminimalizować chociaż nagar z tej strony.

Co do kata usunąć lub zmienić jak się niszczy.
Więc nie zrobimy.
42
i30 GD / Odp: Wadliwy katalizator efek końcowy zatarty silnik GDI
« Ostatnia wiadomość przez rafisz dnia 26 Lipiec 2026, 09:13:02 »
wszystko sie zgadza, sam napisałem wyżej że
olej jaki był lany do tych samochodów był dosłownie badziewnym mazutem w porównaniu z tymi współczesnymi
powiem więcej - znam jeden przypadek z lat '90 - właściciel miał dojścia do lepszego oleju z tzw. "oszczędności", lał ten olej do malucha właśnie, malucha wyprodukowanego gdzieś w '80 latach, no i na tym oleju maluch wykręcił 200k przebiegu, gość jeździł nim do roboty 2x30 km po płaskim terenie, więc na bank miało to wpływ, w mieście raczej nie ma szans na taki przebieg, ale obrazuje to jaki wpływ na zużycie ma jakość oleju...
w tym moim wywodzie wyżej chodziło mi o to, że skoro nagar (a było go dużo) "wyprodukowany" przez badziewny olej w autach z tamtej epoki nie był przyczyną powstawania rys na gładziach, nie był przyczyną zacierania, to co... współczesnym to przeszkadza? tym bardziej, że mamy obecnie genialne oleje w porównaniu z tamtymi? że mamy obecnie genialną obróbkę materiałów w porównaniu z tamtymi jakie były w PRL? żeby było ciekawiej, to problem dotyczy chyba tylko jednej linii modelowej silników, w których jeżeli występują problemy z poborem oleju, rysami na gładziach, to jednocześnie występują ubytki rdzenia katalizatora... nagar w tych silnikach (mam na myśli GDI) i owszem może się pojawiać, ale jest on następstwem coraz większego poboru oleju spowodowanego przez zużyte/ wytarte/ porysowane gładzie, bo w miejscu gdzie powinien być tylko olej, pojawiła się pasta ścierna... no a później mamy tę pastę ścierną, coraz więcej oleju, coraz więcej syfu jaki powstaje po spaleniu tego oleju, no i powstaje mieszanka destrukcyjna
43
i30 GD / Odp: Wadliwy katalizator efek końcowy zatarty silnik GDI
« Ostatnia wiadomość przez elektron1234 dnia 26 Lipiec 2026, 05:05:53 »
Teraz motoryzacja przez debilne przepisy UE z ich zielonym wałem i normami Euro 6 czy teraz już 7 powodują tylko coraz gorsze silniki robionr by spełniać eko normy a żywotność to już problem użytkowników

Amen
44
i30 GD / Odp: Wadliwy katalizator efek końcowy zatarty silnik GDI
« Ostatnia wiadomość przez robaszek127 dnia 26 Lipiec 2026, 01:57:42 »
Bez przesady silniki w maluchu wytrzymywały wuęcej niż teraz super nowoczesne na super olejach 1,2Piuretech ;D. Brat cioteczny miał malucha Eleganta i jeździł nim na lepszych olejach mineralnych to zrobił ponad 120tys od nowości i silnik śmigał dalej aż do momentu jak go mu ukradli. DSam miałem jako pierwsze auto malucha 126P i sam widziałem po zmianie cylindrów na na nowe różnicę po wlaniu castrola GTX zamiast zielonego taniego lotosa.
Teraz motoryzacja przez debilne przepisy UE z ich zielonym wałem i normami Euro 6 czy teraz już 7 powodują tylko coraz gorsze silniki robionr by spełniać eko normy a żywotność to już problem użytkowników.
45
i30 GD / Odp: Wadliwy katalizator efek końcowy zatarty silnik GDI
« Ostatnia wiadomość przez rafisz dnia 25 Lipiec 2026, 23:23:50 »
piasek się nie przyklei do ścianki bo oleju na niej jest za mało, ale taki drobny pył, już jak najbardziej tak
hmmm, skoro obstawiasz nagar, to... dlaczego nie był problemem w maluchach, polonezach i wielu innych autach z tamtej epoki? owszem cylindry były po iluś tam tys. km eksploatacji wypracowane, zużyte, ale nie było na nich rys... olej jaki był lany do tych samochodów był dosłownie badziewnym mazutem w porównaniu z tymi współczesnymi, a więc zużycie części współpracujących ze sobą musiało postępować bardzo szybko, a co za tym idzie oleju spalały duże ilości, mój kaszlak drinkował około 1l/1000km (przypominam - dwucylindrowiec o pojemności raptem 0,65 litra) żeby było ciekawiej - maluch nie miał nawet filtra oleju... ja jestem jednym z tych którzy naprawiają swoje auta własnoręcznie, nie boję się pobrudzić, nie boję się rozkręcić tego czy tamtego, stąd wiem jak to wyglądało, naprawiłem kilka silników, w jednym pierścienie moczyłem tydzień żeby dało się je wyciągnąć (nie uszkadzając przy okazji tłoka, co rzecz jasna było priorytetem) bo były tak zalepione właśnie nagarem, na denku tłoka też gruba warstwa koksu, ale na gładzi nigdy nie zobaczyłem rysy, choć owszem owe gładzie były zużyte i to bardzo...
druga sprawa - silniki dwusuwowe, tu tworzący się nagar jest czymś normalnym ze względu na zasadę działania, i... też nigdy rys nie zauważyłem, a grzebałem w wielu wynalazkach produkowanych w latach kiedy o mnie jeszcze nawet najlepiej poinformowane ptaki nie śpiewały, polskich, czechosłowackich, każdy kto tego dotknął wie jaka była jakość...
stąd też z mojego doświadczenia wiem jedno, jeżeli nagar byłby przyczyną tworzenia się rys na gładziach, to ten koreański silnik jest kupą złomu gorszą nawet niż ten wynalazek jaki był w maluchu, no kurde nie wierzę w to...
46
i30 GD / Odp: Wadliwy katalizator efek końcowy zatarty silnik GDI
« Ostatnia wiadomość przez Kretmg92 dnia 25 Lipiec 2026, 19:45:21 »
To by miało sens jakby problem rysowania gładzi cylindrów nie występował w silnik z turbo a jednak występuje.
Sprawdź sobie jak tworzy się nagar i dlaczego jest go dużo na pierścieniach i cylindrach.
Bo po Twojej wypowiedzi widać, że stawiasz 100% na to, że katalizator jest temu winny jednak widzę wiele nieprawidłowości.

Wystarczy 1000°C by już nadtopić katalizator. Muszą zachodzi bardzo niepokojące działania w silniku by kat zaczął się wykruszać. No nierównomierne spalanie lub skoki temperatur.
Tak na prawdę to wszystko domniemanie. Nagar wiemy, że się zbiera i rośnie ten pył z katalizatora nie wiemy jakiej jest wielości czy to pył czy raczej piasek.
47
i30 GD / Odp: Wadliwy katalizator efek końcowy zatarty silnik GDI
« Ostatnia wiadomość przez rafisz dnia 25 Lipiec 2026, 11:17:09 »
Druga rzecz to jeżeli katalizator potrafi się stopić za kolektorem wydechowym to jakim cudem nie topi się w komorze spalania?
skąd pomysł że kat się topi?  :o nie, nie topi się, to niemożliwe, no chyba, że ten wkład ceramiczny byłby zrobiony z plasteliny... ten wkład się kruszy od zbyt wysokiej temperatury jak dla tego materiału z jakiego go zrobili albo od drgań pracujacego silnika, a może jednego i drugiego...
kruszy się nie w postaci odpadających namacalnych, większych kawałków; w wyniku tego kruszenia powstaje bardzo twardy pył - ceramika taka jest, no i ten pył jest zasysany do cylindrów

To zassanie cząstek katalizatora opisane jest tak, że silnik to zasysa i to już tam zostaje. No czy to nie jest dziwne? Raczej to pracuje wpada i wypada. Tym bardziej, że wpada przez tyci uchylenie a wypada przez pełne otwarcie.

na gładziach tulei cylindrowych zawsze pozostaje cienki film olejowy, nie ma takiej mozliwości żeby olej został do 100% sucha zebrany przez pierścienie choćby ze względu na honowanie, a skoro olej jest na ściankach cylindrów, to ten twardy pył do niego przywiera... spustoszenia na gładziach nie powstają w wyniku 100 "przejazdów" tłoka... to jest efekt kropli drążącej skałę, tych przejazdów pierścieni po  tym przyklejonym pyle ceramicznym są przecież miliony/ miliardy/ biliony

natomiast co do nagaru - raczej nie jest problemem, no bo żeby mógł powstać musi byc zasysany olej do komory spalania, a ten może się tam dostac tylko przez nieszczelne pierścienie albo nieszczelne uszczelniacze zaworowe, no i gdyby rzeczywiście dostawał się którąkolwiek z tych dróg oznaczałoby tylko jedno - ten silnik wyjeżdżając z fabryki byłby już kupą złomu, poza tym nagar występował w silnikach na wiele lat przed pojawieniem się katalizatorów i problemu nie było
48
i30 GD / Odp: Wadliwy katalizator efek końcowy zatarty silnik GDI
« Ostatnia wiadomość przez Kretmg92 dnia 25 Lipiec 2026, 08:51:20 »
No moi drodzy. Temat jest bardzo ciekawy i również mocno roztrząśnięty.
Ale, że bardzo mnie to interesuje i lubię wszystko zgłębiać to przeczytałem wszystko (poza większością wypocin mechani... a nie przepraszam YouTubera)
Reasumując wiedzę stąd oraz to co sam zdobyłem w wielu miejscach, również od mechaników Hyundai/kia powiem tak.
W temacie głównym jakim jest katalizator i zatarcie silnika przez niego.
Otóż wiemy namacalnie, że się topi i niby wykrusza.
O ile topnienie jest typowe przy przekroczeniu 1000°C o tyle wykruszanie jest dość dziwne w tym wieku i bez fizycznej ingerencji. Ale cóż.
Parę osób tu, plus ja sprawdzaliśmy temperature katalizatora w czasie jazdy. Na prawdę ciężko jest przebić 900°C
Średnio to 600-800°C w zależności od jazdy, ale większość jeździ normalnie, więc nie przekracza 800°C.
Więc w teorii jeżdżąc normalnie nie ma opcji by katalizator uległ zniszczeniu. Jednak coś się dzieje. Podejrzewam jakiś słaby materiał, gdyż po zmianie na inny ceramiczny ludzie już nic o tym nie piszą.
Ew długoletni efekt spalania oleju, bo to też niszczy katalizator. Słabe świece, wypadanie zapłonu czyli nie dopalone paliwo. Czyli coś w układzie spalanie go wyniszcza.
Druga sprawa to zasysanie tych o to wykruszonych cząstek katalizatora przez silnik w czasie efektu EGR.
Efekt EGR w tym silniku występuje (jak to opisują technikalia) podczas częściowego obciążenia. Czyli normalne przyśpieszanie pewnie spokojne jak to opisuje instrukcja i pewnie trzymając się wytycznych komputera, który nam pokazuje kiedy dać wyższy bieg, no i niestety stabilna jazda po równym czyli autostrady. Na jałowym bardzo rzadko, na hamowaniu silnikiem wcale.
Czyli zakładamy, że efekt EGR działa przez większość pracy silnika.
Teraz coś co mnie zastanawia.
To zassanie cząstek katalizatora opisane jest tak, że silnik to zasysa i to już tam zostaje. No czy to nie jest dziwne? Raczej to pracuje wpada i wypada. Tym bardziej, że wpada przez tyci uchylenie a wypada przez pełne otwarcie.
Druga rzecz to jeżeli katalizator potrafi się stopić za kolektorem wydechowym to jakim cudem nie topi się w komorze spalania?
To są dwie ciekawostki przez, które nie bardzo chce mi się wierzyć, że "winny" rys jest katalizator.
A trzecia jest taka. Że w silnikach t-gdi jak i vagowakich TSI i tfsi i gorzowskich ecoboost również powstają rysy pionowe. Mało tego kilka sztuk 1.4 MPI też to miało + piston slap.
Dlaczego?
Odpowiedz nasuwa się jedna, w sumie dwie.
Otóż nagar lub pierścienie zblokowane przez nagar.
Sam nagar w czasie "egzystencji" w komorze spalania zbiera opiłki metali oraz popioły z olejów. Przez setki kilometrów może się tego nazbierać i zacząć czynić szkody.
Zablokowanie pierścieni jest dość jasne. Ale dodaj do tego stwardnienie nagaru mamy dobre kombo, które i rysuje i co gorsza robi jajo z cylindra co powoduje piston slap. Do tego jak ktoś jedzie i ma wysoki bieg i niskie obroty czyli np 6 bieg i 2tys obrotów i bierze się za wyprzedzenie bez redukcji, gaz w podłogę. To rysuje i robi jajo niestety. Bo często też w tedy szybko zmienia się temperatura tłoka a bloku wolniej.
Właśnie dlatego na zimnym się nie pałuje.
Poza tym wszystkim bierze olej oczywiście.
Im mniejsze pobory, im cięższe warunki jazdy tym lepiej dla tego silnika.

Co z tą wiedzą robię ja by przedłużyć życie silnika.
Jestem po pierwszej i to przypadkowej wymianie oleju u mechanika, przy okazji robienia sprzęgła. Dokupiłem olej na dolewki 4l bo się bardziej opłaca ale też się nadziałem na tego Shell helix extra... Ciężko znaleźć Shell helix ultra professional af 5w30. Będę szukał, ew zmienię na inny z mojej selekcji.
Dodałem niedawno Liqui moly mos2 i obserwuje, ze 2tyś km przed wymianą wleje płukankę oilsyn release tech power flush. Po wymianie dam ceramizer.
W poprzednim aucie, które miała opinie panewkowego i było jakieś 10-15% aut co miały ten problem, ja tam stosowałem cera tec od LM co drugą wymianę i co tą samą drugą wymianę płukankę przed wymianą. Zrobiłem tym autem 100kkm i panewki cicho. A jeżdżę głównie po wielkim mieście czyli najgorszym środowisku dla ruchomych części silnika.

Temat oil catch tank też mnie interesuje bo niestety efekt działania odmy jest głównym problemem nagaru w dolocie i dokładanym problemem nagaru w komorze spalania.
Polecam też sprawdzić sobie zawór PVC, to proste urządzenie, wystarczy przeczyścić.

Ja się nie dziwię, że ktoś połączył kropki, że kruszy się kat i rysuje się cylinder. To najprostsza odpowiedź. Ale czy słuszna? Dla mnie nie bardzo.

Pozdrawiam i sorry za biedy jak się wkradły.
49
i30 PD / Podniesienie zawieszenia tył i30 pd kombi
« Ostatnia wiadomość przez draco40 dnia 24 Lipiec 2026, 22:29:52 »
Witajcie. Pacjent i30 pd kombi + LPG + platforma 4 rowery, czy jest sposób na podniesienie tylnego zawiasu tj. wyższe sprezyny lub coś dedykowanego.... Coś polecicie?
50
i30 FD / Odp: Świecące kontrolki airbagów
« Ostatnia wiadomość przez rafisz dnia 23 Lipiec 2026, 08:12:07 »
w jakim sensie narobić problemów - nakminią coś w systemach samochodu? pytam, bo też stoję przed zakupem czegoś, czym będę mógł zajrzeć do wnętrza gdy zaistnieje taka potrzeba, sam silnik to wiadomo że elm327 + torque wystarczy, ale cała reszta to już inna sprawa...
Strony: Poprzednia 1 ... 3 4 [5] 6 7 ... 10 Następna