2
« Ostatnia wiadomość przez ravenwolf dnia Dzisiaj o 19:37:47 »
Serwus,
mam problem z którym nie potrafi sobie poradzić kilku mechaników ..
Pacjent : Kona, 2018, 1,6 T-GDI 177 km , AT.
Jak jest jest ciepło na zewnątrz pacjent śmiga jak fabryka chciała. Problemy pojawiaja się gdy zewnętrzna temperatura spada poniżej 5 stopni celsjusza,,,
Objawy są takie : silnik sie trzęsie jakby pracował na 3 garach albo miał za mało lub za dużo paliwa, obrotomierz na automatycznym ssaniu nie chce spaść do normalnych obrotów jałowych albo jak spada (czasem trzeba wyłączyć i włączyć silnik ponownie) to zaczyna się trzęsawka a nawet gaśnie. Jazda wtedy jest niemożliwa - silnik nie wbija się na więcej ni 2,5 tys obrotów, inne biegi nie wchodza , przy jeżdzie przy dodawaniu gazu silnik sie dławi a samochód wręcz staje.
Po osiągnięciu ok 30-40 stopni (temp płynu chłodniczego) maksymalne obroty to 3,5-4 tys rpm, objawy pracy silnik na postoju liub podczas jazdy cały czas te same.
Dopiero po nagrzaniu się silnika wszytskie objawy ustaja i auto śmiga jak powinno, wszytsko pracuje bez zarzutu.
Po zakupie były wymienione świece, olej, fitry powietrza i oleju. Był też zrobiony reset pedału gazu - nic nie pomogło...
Dwa razy wyświetlił się chceck engine raz był to błąd ciśnienia paliwa a drugi raz sam zniknał i nie zapisał sie w historii...
Te objawy są tylko wtedy gdy na zerwnątrz jest chłod...
Ma ktoś z was możew podobne doświadczenia ? jakieś pomysły ? Będę wdzieczny za pomoc, pozdrawiam !