Forum > Accent
Sonda lambda
Kris_DG:
Witam wszystkich. Zwracam sie do was z nastepujacym problemem.
Dzis odebralem auto z warsztatu po wymianie sondy lambda (check wyswietlal blad P1128 adaptacja lambda multiplik. za wysoka). Założona sonda to uniwersalna lambda za 150zł.
Po tej naprawie auto na benzynie zachowuje sie jak totalny muł ma chyba połowe tej mocy którą miał natomiast po przełączeniu na gaz momentalnie traci moc az zgaśnie.
Bylem u mechanika z reklamacja czym go oburzylem oto jego slowa: przeciez my tylko wymienilismy sonde wiec co moglismy zepsuc moze jakis noy problem sie pojawil?!
Uwierzycie ? Jutro odstawiam im auto z powrotem. Cos mnie podkusilo zeby oddac im drugi raz auto jak po pierwszej usludze bylem niezadowolony. Robili zbieznosc i mam teraz lekko skrecona kierownice zeby jechac na wprost. Hamulec ręczny ? Lewe koło hamuje o 45% słabiej niż prawe. A rączke tak podciagneli ze czuje jak mnie trzyma hamulec na swiatlach mimo ze nie zaciagam recznego.
Zakład PERFECT SERVICE z pod szyldu INTERCARSa w Dąbrowie Górniczej.
Panowie jako ze jutro tam jade czy ktos ma dla mnie jakies porady??
Vanitum:
a ustawili ci mape po wymianie sondy? zdaje sie ze to standardowa procedura. a z tego co opisujesz wynika ze auto dostaje zła mieszanke
Kris_DG:
nie mam pojecia pewnie wyjeli stara wlozyli nowa.
Wyczytalem w instrukcji montazu uniwersalnej sondy zeby tak zlutowac kable aby ich dlugosc odpowiadala starym...
Zbyszek:
Długość kabli powinna być taka sama jak w starej.
--- Cytat: "Kris_DG" ---Robili zbieznosc i mam teraz lekko skrecona kierownice zeby jechac na wprost. Hamulec ręczny ? Lewe koło hamuje o 45% słabiej niż prawe. A rączke tak podciagneli ze czuje jak mnie trzyma hamulec na swiatlach mimo ze nie zaciagam recznego.
--- Koniec cytatu ---
Jestem pod wrażeniem partactwa tym bardziej, że znam markę PERFECT SERVICE z dobrej strony...
Złośnik:
Wogóle to trzeba by zacząć od tego czy wogóle właściwą sondę wsadzili.
Gadki typu że zamiast 4 przewodowej moze być trzyprzewodowa itd. chyba robią negtywne wrażenie i bardzo naciągają wiarę w usługi danego warsztatu. Kable jak kable ale wogóle trzeba by się przypatrzyć kolego czy to wogóle wygląda na "polutowane" a moż ena "poglutowane".
Co do kierownicy - no tak, miałem nieraz ten problem, wiadomo to zbyt dużo czasu kosztuje żeby ktoś siadł za kółkiem i ustawił kierę na wprost a potem dopiero zbieżność, biedni mechanicy zapomnieli juz chyba że minęły czasy bezpoduszkowców, i teraz niewystarczy wyjść kiery z wiloklina i sobie ustawić jak się chce. Zwłąszcza kiedy auta posiadają dwa drazki identycznej długości i oba regulowane.
No a z ręcznym to mnie powaliłeś. Pewnie mechanicy za dyszkę jeśli nie sprawdzili linek to wymienili pewnie klocki z jednej strony a drugą zostawili w głebokim poszanowaiu czego efektem są właśnie takie cuda cudeńka, a o poprawnym odpowietrzeniu pewnie nawet nie pomyśleli...
To w sumie dziwne gdyż zrobić dobrze to podstawa by można było zapłącić - nawet jeśli i za drogo !
Dobrze że kolego napisałeś, daleko nei meiszkam a nie chciałbym trafić na tych fachowców.
Nawigacja
[#] Następna strona