Forum > Pony / Excel
problem z uruchomieniem - pony gaźnik
Sokół:
Ja mam instalacje firmy LEVATO, reduktor ma chyba jedna taka wieksza srube z tyłu do regulacji.
tomek_27:
U mnie kopcenie zupełnie zanikło po wymianie uszczelniaczy zaworowych.I prawie zupełnie zanikło zużycie oleju.Po piętnastu latach jazdy i przebiegu 120 tys.km. uszczelniacze zaworowe są twarde jak kamień.
T_O_M_A_L_A:
Sokół, zobacz jakiej firmy i jaki typ masz reduktora i znajdź do niego instrukcje. Do regulacji są zazwyczaj dwie śruby, jedna reguluje ilość gazu puszczanego przez membrany, druga reguluje stałą dawkę gazu puszczaną bez udziału membran (tzw "bieg jałowy"). Jak już będziesz wiedział co do czego wyreguluj tą śrubeczkę od biegu jałowego odpowiednio. Jak silnik jest zimny, to membrany są sztywne i jak ta śrubka jest skręcona, to parownik nie puszcza Ci gazu prawie w ogóle. Stąd problem z rozruchem. Polecam lekturę:
http://jutexsystem.republika.pl/hyundai/KROTKI%20POEMAT%20NA%20GAZU%20TEMAT.pdf
Tyle odnośnie samego LPG.
A benzyny i LPG dotyczy inna kwestia: ostatnio zauważyłem w moim ponym, że po długim postoju (po nocy) sprężanie na jednym tłoku jest sporo niższe, niż na tym samym tłoku po kilku obrotach i nasmarowaniu silnika. To też może być powód utrudnionego rozruchu. Potem w ciągu dnia zapala od razu. Może rozwiązaniem byłby magnatec :> , a na pewno remont silnika :P . Także jeśli zaczynacie mieś problemy z porannym rozruchem to proponuje sprawdzić sprężanie na zimnym, a potem na ciepłym silniku.
Nawigacja