Forum > Tucson JM

Tucson - problem z ogrzewaniem i klimą

<< < (11/11)

kerad:
Witam
Póki co nie wymieniłem nagrzewnicy ale gazownik przepial mi parownik w szereg, ale po nagrzewnicy. Czyli silnik-nagrzewnica-parownik-powrot silnik.
Grzanie zdecydowanie się poprawiło, prócz oczywiście prawej strony, ale lewa i środek grzeją na tyle silno że można nagrzać w aucie.
Ale dziwne rzeczy dzieją się z temperatura silnika i reduktora.
Mianowicie zawsze miałem przy normalnej jeździe odczyt z obd temperatury w okolicach 86 stopni, dopiero w korku temperatura rosła, a na reduktorze było ok 63 stopnie.
Teraz po zmianach mam w czasie jazdy po obwodnicy, w tych temp co są teraz, na piątym biegu z prędkością 90km/h, potrafi mi się wentylator załączyć bo silnik łapie 93 stopnie,a wtedy włącza się wentylator. Natomiast na reduktorze mam ok 47 stopni i się zacząłem zastanawiać co będzie jak temperatura będzie na -15°C czy nie przelaczy się na benzynę, gdyż na gaz przechodzi przy +35°C.
Ale bardziej mnie nurtuje czemu teraz silnik łapie taką wysoką temperaturę w porównaniu do równoległego podlaczenia? Przecież nagrzewnica i reduktor są na małym obiegu, a termostat jest wymieniony i działa poprawnie, otwiera na duży obieg.

kerad:
Jakby kogoś interesowało, to wymiana nagrzewnicy na nową (2 raz podczas eksploatacji auta) rozwiązała problem.
W ASO jak mi wymienili po raz pierwszy nagrzewnicę po zakupie auta nie wypłukali układu i nową nagrzewnicę zawaliło syfem i jakimiś takimi drobinkami "kamyczków".
Wczoraj jak ja zdemontowałem i przepuściłem wodę w przeciwnym kierunku to na początku leciało brązowo-brunatne, a później wypluło garstkę takich małych kamyczków (okruszków). Nowa nagrzewnica dała radę tylko 1,5 roku (wymiana na początku 2015 r.) bo później znacząco spadła jej wydajność, do tego stopnia że tylko lewa strona lekko grzała, a prawa w ogóle...

rarog2691:
Też mam problem z ogrzewaniem w Tucsonie. Wszystko wskazuje na nagrzewnicę. W związku z powyższym mam pytanie, czy może ktoś samodzielnie wymieniał nagrzewnicę i mógłby podpowiedzieć jak to zrobić (podobno jest to do zrobienia, tylko trzeba wiedzieć, co po kolei demontować, i jak, żeby uniknąć uszkodzeń tych wszystkich plastików), ewentualnie wskazać jakiś warsztat (Poznań i okolice), gdzie mają doświadczenie w takich naprawach i zrobią to za jakieś rozsądne pieniądze. Z góry dzięki za odpowiedź.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej