Forum > Tucson JM

Check engine - błąd P0011

<< < (27/27)

Piter38_2019:
Znowu check. Tym razem samo P0133. Problem tkwił w uszkodzonej plecionce.
Po wymianie na nową od 2k kilometrów brak checka.
W końcu problemy rozwiązane.

Shadows:
I P0011 dziś powrócił, bo znów wyjąłem akumulator do ładowania. Totalnie pochrzanione to auto jest. Trzeba by mu zalać 5l nitro zamiast oleju, wziąć popcorn a później go zaciągnąć na szrot.
Prawie trzy lata bez checka, nie wyjmowałem akku przez ten czas, bo nie było potrzeby (a i wręcz się bałem go wyjmować, bo zawsze kończyło się to tym checkiem) i nadal by nie było, ale zostawili pod domem z przekręconą stacyjką auto murwa kać... :D Miałem już wiele samochodów, ale tak porąbanego auta jak Tucson JM jeszcze nie widziałem.

waszek_rmc:

--- Cytat: Shadows w 01 Lipiec 2021, 18:12:02 ---I P0011 dziś powrócił, bo znów wyjąłem akumulator do ładowania. Totalnie pochrzanione to auto jest. Trzeba by mu zalać 5l nitro zamiast oleju, wziąć popcorn a później go zaciągnąć na szrot.
Prawie trzy lata bez checka, nie wyjmowałem akku przez ten czas, bo nie było potrzeby (a i wręcz się bałem go wyjmować, bo zawsze kończyło się to tym checkiem) i nadal by nie było, ale zostawili pod domem z przekręconą stacyjką auto murwa kać... :D Miałem już wiele samochodów, ale tak porąbanego auta jak Tucson JM jeszcze nie widziałem.

--- Koniec cytatu ---

o kurczaki, widzę, że jeszcze walczysz z Tucsonem.  Szkoda, ze przez tyle czasu nikt nic sensownego nie wymyślił a benzyniaków właśnie takich coraz więcej na ulicach.. Jakoś tydzień temu znalazłem starą korespondencję mailową z ASO a propo tego błędu. To już wcześniej wspominałem, ale podobno pierwsze co robią to wymieniają świece, kable WN i akumulator. A potem adaptacja przepustnicy, żeby to wszystko zgrać ze sobą.

Shadows:
Nie walczę, jeszcze trochę go pokatujemy, bo dużo zainwestowałem w opony i do "żyda", nigdy więcej Hujdaja... Szczególnie żadnych Tucsonów z toną dziwnych usterek typu terkoczące skrzynie wymagające remontów za kilka tysięcy i checków na które nie ma lekarstwa. ASO to w ogóle jest ciekawy temat, najchętniej wymienią pół auta, bo nie wiedzą sami jak tą usterkę usunąć. U mnie definitywnie check ładuje po odpięciu akku, ten był wymieniany, świece, kable też, zawór OCV również, czujnik rozrządu z tyłu też, czyszczone styki, płukanki itd, nic nie pomogło jak widać. To auto już zwyczajnie z fabryki wyszło jako szrot. Jedyna rada to nie odpinać akku, kilka razy skasować checka i on sam znika, do czasu następnego odpięcia akku. Tym autem żona jeździ, ona jeździ spokojnie, więc jej wystarcza. Gdybym ja miał jeździć tym mułem, to wolałbym sobie kupić rower.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej