Forum > Tucson JM
Tucson gaśnie przy nagłym hamowaniu
stan;:
u mnie wymiana jutro zbiornika cztery stówy nawy podróba bo nie mam zdrowia czyścić a ostatni przejechane dwieście pięćdziesiąt kilometrów a on gaśnie na światłach czy na rondzie
Zbychu:
W KIA i Mitsubishi słyszałem o problemach z łuszczącą się farbą w zbiornikach paliwa, co prowadzi do gaśnięcia silnika, ale w momencie przyspieszenia, a nie hamowania :roll: Przy problemach występujących przy hamowaniu raczej poszedł bym w stronę powietrza, nieszczelności, czujników.
RaulC:
Jeśli się da to spróbować przekręcić pompę tak, by pływak był bardziej do przodu niż do tyłu. Może dawać błędny odczyt, że paliwa w baku nie ma i wtedy silnik gaśnie. Skoro wszystko co się dało zostało wymienione to może być problem z położeniem pływaka. Nawet największy syf nie powinien dać takich problemów bo od tego jest filtr i sitko. Szczególnie jeśli autko jeździ normalnie i przyspiesza normalnie.
Zbychu:
W związku z powyższym nasuwają się pytanie, czy np. w sytuacji zawieszenia się pływaka możemy nie odpalić w ogóle auta ? Jeżeli położenie pływaka ma taki wpływ, to jak się to ma na sam proces hamowania ?
hoyrac:
Hej, po dwóch latach problem powrócł... przy bardzo ostrym hamowaniu gaśnie. Ciekawe jest to, że gdy hamuje na "raz" i trzymam do końca pedał hamulca w podłodze z +/-90 km/h to zgaśnie, ale gdy zrobię to np. do dechy ale pulsacyjnie lub gdy wcisnę pedał do ok 80% to już nie zgaśnie. Gdy mam pedał w podłodze i czuje że słabnie po opuszczeniu nie gaśnie. Ma ktoś jakieś teorie ? :shock: Filtry, sitka OK poziom paliwa w baku 50 % :evil:
Nawigacja
[#] Następna strona