Forum > Tucson JM

Tucson gaśnie przy nagłym hamowaniu

<< < (3/14) > >>

koziolekkamil:
Witam,
czy ktoś rozwiązał problem gaśnięcia przy hamowaniu?

Violetta:
To ciekawe, usterkę gaśnięcia auta przy nagłym hamowaniu zgłaszają tylko diesle i to te najstarsze. Napiszę Wam może to co wiem z praktyki, niestetyy z innego auta niż Tucson i nie diesla. Ale może się przyda.
Moje poprzednie auto to Opel VectraB 2000 + LPG. Nie miał dwumasy, gasł przy hamowaniu ale także w czasie jazdy!!! (koszmar)
Długo błądziłam po warsztatach i dokonałam przeróżnych "napraw" aż w końcu pewien mechanik (warsztat w Piszu a nie w Warszawie) wymienił czujnik położenia wałka rorządu. I stał się cud  :-D . Już nigdy auto nie zgasło  ;-)

gangster:
Witam , u mnie wymiana baku pomogła , syf w zbiorniku nie do wyczyszczenia , znajomy nakierował mnie na - czujnik od pompy common rail ( u niego to było przyczyna ) , ale przed gasnieciem auta przy chamowaniu a pozniej nawet na luzie wymieniłem pompke ( zaczeła gwizdac ) , załozyłem oryginalna , później doszło gaśniecie auta , dodam tylko ze lałem paliwo Verwa  lub Shell Nitro +

alien:
U mnie też jest problem z gaśnięciem przy nagłym hamowaniu i nawet przy ostrym skręcie też gasł ale sposób prosty zalać bak do pełna i nie ciągnie płatków farby z dna tylko daje rade. Mi przy 1/4 zbiornika gasł. Zalałem full i hamuje ostro i jest ok więc lać dużo i śmigać. Podniosłem siedzisko tylnie, pompka na zewnątrz oczyściłem sitko (orientuje się ktoś gdzie można kupić nowe i ile kosztuje???), potem wężyk i ściągając paliwo do pojemnika wyciągałem wężem jednocześnie paliwo i farbę. A potem ropę przez sitko i do baku. Zna ktoś dobry sposób na czyszczenie baku? (tzn. szmatą, benzyną czy szczotką drucianą a może jakiś środek chemiczny?)

kosmos2011:

--- Cytat: "alien" ---orientuje się ktoś gdzie można kupić nowe i ile kosztuje???
--- Koniec cytatu ---


Który? bo są dwa.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej