Forum > Tucson JM

Tucson zalety i wady tego modelu

<< < (7/9) > >>

weldon:
A ja, w tym roku, zacząłem przygodę z Cro.

Turcję trochę liznąłem, zwłaszcza jej "grecką" część i trochę Istabuł.

Daleko i sporo kłopotliwych granic po drodze.
Z dojazdem samochodem, to minimum dwa tygodnie, a, w zasadzie,
nie planuj mniej niż miesiąc.

W przyszłym roku chyba jednak będę kontynuował Chorwację,
może wrócę do Italii. W sumie - po to był mi Santa potrzebny, to go wykorzystuję.
Nareszcie mogę się wygodnie rozbijać.

A, nawiązując do tematu, to niewątpliwie wadą Tucsona, w stosunku do SantaFe
jest bagażnik - po raz pierwszy spakowałem się "do kurtyny", natomiast w Tucsonie
obowiązkowo potrzebowałbym "trumienkę" na dach.

pzdr

hultay:

--- Cytat: "mayer7" ---
Fakt ze auta nie oszczedzam ale sprzeglo po 100tys... lipa straszna. Poprzednio jezdzilem suzuki swift'em i dojechalem sprzeglo dopiero po 160tys. (2 lata)

--- Koniec cytatu ---


Słabo. W accencie 96 mam przebieg 232 tys. i nadal oryginalne sprzęgło. Nie widzę na razie oznak, by coś się z nim działo. Samochodu też nie oszczędzam.

W jednym z salonów, jak zastanawiałem się czy kupować automat czy manual powiedziano mi, że definitywnie automat, bo w manualu po 120 tys. będę miał do wymiany koło dwumasowe.

Zbyszek:
hultay, przy tym przebiegu masz jeszcze oryginalne sprzęgło :?: no to nieźle... rzadko się zdarza żeby zestaw wytrzymał do 200 tys. ;-)

hultay:

--- Cytat: "Zbyszek" ---hultay, przy tym przebiegu masz jeszcze oryginalne sprzęgło :?: no to nieźle... rzadko się zdarza żeby zestaw wytrzymał do 200 tys. ;-)
--- Koniec cytatu ---


nie strasz mnie, samochod teraz jest wart moze jakies 2000, wymiana sprzegla znaczaco zwiekszy wartosc auta :)

Brt85:
Panowie, proszę zakończyć ten off-topic.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej