Forum > Pony / Excel

Problem, kontrolka CHECK ENGINE

(1/5) > >>

TA:
Od niedawna w czasie jazdy zapala się nagle pomarańczowa kontrolka CHECK ENGINE, pali się przez parę sekund i w tym momencie odczuwalne jest szarpnięcie autem (tak jakby nie podawane było paliwo). Dodanie gazu podczas takiego zdarzenia powoduje powrót do normalnej jazdy. Kontrolka gaśnie po ok. 2 sec. Nigdy nie wiadomo kiedy ta sytuacja nastąpi. Bywa, że coś takiego zdarzy się raz po raz w krótkich odstępach czasu, a bywa, że w ogóle taka sytuacja nie wystąpi podczas jazdy. Czasami jest też problem z uruchomieniem auta. Odpala, ale za chwilę spadają obroty do zera i gaśnie. Przy ponownym przekręceniu kluczyka w stacyjce słychać jakby "tykanie" jakiegoś przekaźnika z lewej strony, ale nie wiem czy pod maską czy w kabinie auta. Uruchomić silnik udaje się przy dynamicznym wciskaniu gazu (w przypadku gdy w normalnych warunkach nie chce się uruchomić).

Przeczyściłem profilaktycznie silniczek krokowy, nie był zabrudzony, nie pomogło.

Czym to jest spowodowane? Słyszałem, że może to być sonda lambda... Więc chciałbym zapytać gdzie ona się znajduje w Ponym GLS MPI z 91r. oraz jak można ją zdiagnozować? Miał ktoś może coś podobnego?

ociec:
Skoro zapala się check to należałoby w pierwszej kolejności odczytać kod błędu a nie szukać po omacku.

TA:
Byłem wczoraj podłączyć autko pod kompa, w drodze zapaliła się 3 razy raz po raz. Gdy autko było podłączone kontrolka się nie świeciła, a komputer oczywiście nic nie wykrył.

ociec:
Posprawdzaj masy - zwłaszcza połączenie z nadwoziem /oczyścić połączenia, sprawdzić czy kabel gdzieś nie przełamany/ bo wygląda że masz chwilowe przerwy w zasilaniu /kasują się wtedy błędy/.

TA:
A podpowie ktoś gdzie znajduje się sonda lambda i jak zdiagnozować czy działa poprawnie?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej