Forum > Sonata

[Sonata EF] Jakie sanki/wózek Sonata 1999 2.0

<< < (2/3) > >>

krisss.79:
KMHEN41BPXA123658

Maciek:
Zrzucaj całe te sanki, oczyść dokładnie do gołej blachy i zabezpiecz antykorozyjnie (od razu będziesz wiedział czy w ogóle coś z tych sanek jeszcze zostało czy to dziura na dziurze). Na bieżąco kontroluj ich stan co by ustrzec się kolejnej nieprzyjemnej przygody.

Jeśli nie chce Ci się rzeźbić w gównie to kup nowe (albo używane po dokładnym sprawdzeniu stanu technicznego) i tak samo rzuć na nie zabezpieczenie antykorozyjne. Przezorny zawsze zabezpieczony ;-).

Ja nie wiem co się wyprawia z tymi sankami w Sonatach, ale bez kitu - 20-letni Pony, samochód o którym Amerykanie mówili, że rozpada się za pierwszym zakrętem po wyjeździe z salonu (60% sprzedanych aut zezłomowano w ciągu 5-6 lat) a w nigdy nie sprawił mi podobnego problemu.

NieAmator:
jak je zrzucisz do daj je do śrutowania albo piaskowania później je pomaluj i dobrze zabezpiecz wyjdzie cię to o wiele taniej niż nowe

krisss.79:
Dzięki panowie za odpowiedzi ,w poniedziałek idę na przegląd tych sanek i będziemy myśleć co robić dalej.
Pozdro

Monter:
Cześć. No niestety ale to jest pieta Achlesowa naszych bryczek. Tu skośni bracia dali ciała-niestety. Moje sanki tak jak Ci napisałem niestety były walniete z lewej strony/ przesunięcie o 6 cm po przekatnej/. I teraz ja mam Sonie rozbebeszoną i czekam na dostawę sanek bez wad i w dobrej cenie a jeżeli Twoje nie są skorodowane / co zobaczysz na żywo po zdjęciu to ja bym naprawiał/ ale takie jest moje zdanie. A w między czasie polować na sanki właściwe.  :-) Życzę powodzenia w polowaniu na sanki.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej