Forum > ix35 EL

[ix35 EL] Samootwierające się drzwi, dym z czujnika kolektor

(1/3) > >>

linkinlp:
Witam szanowne grono forumowiczów. W marcu odebrałem swojego ix w wersji Premium. Oczywiście banan na fejsie itd. Kilka dni później wybrałem się na przejażdżkę i jakie było moje zdziwienie gdy podczas jazdy otworzyły mi  się przednie drzwi pasażera. Oczywiście na komputerze pojawił się wtedy komunikat ze drzwi nie są zamknięte (bez tego nietrudno było się zorientować bo raptownie w kabinie zrobiło się głośno). Skoro drzwi nie były domknięte to komputer powinien mi to zasygnalizować od razu. Swoja droga jak na mój gust drzwi były domknięte ale jakimś sposobem otworzyły się. Malo tego trzeba włożyć sporo siły żeby je zatrzasnąć, podobnie jest z klapa bagażnika. W poprzednim aucie (bmw  seria1) nie miałem takich problemów mimo wieku 8lat.
Nie chce zakładać drugiego wątku także następny problem opisze również tutaj. Kilka dni po przygodzie z drzwiami poczułem swąd w kabinie jakby palący się plaski czy guma.  Oczywiście zatrzymałem się i otworzyłem maskę. Jakie było moje zdziwienie gdy zobaczyłem biały dymek unoszący się z czujnika umieszczonego w pobliżu kolektora (nie wiem jaki to czujnik, są tam trzy). Na drugi dzień pojechałem do ASO i nic nie znaleźli. Mechanik podsumował tylko, ze co się miało wypalić to się już wypaliło i wg niego (i komputera) wszystko wygląda ok. na foto zaznaczyłem ten czujnik.  Co o tym myślicie. Osobiście uważam, że auto za 130tys powinno spełniać jakieś standardy i nie można ewentualnych zaniedbań tłumaczyć tym, że ix35 jest niskobudżetowym autem (jak to niektórzy robia na tym forum). Pozdrawiam

edit: ort. tekla

klemens:
Czuję się wywołany do tablicy. Tym, że autko jest niskobudżetowe tłumaczę braki wyposażenia zgłaszane przez Kolegów, pamięci ustawienia foteli, gorsze plastiki itp. Ale nie palące się czujniki i otwierające drzwi! O samootwierających się drzwiach słyszę pierwszy raz i to jest faktycznie skandaliczne. Drzwi w IXie  zamykają się ciężkawo (chociaż w salonach widzę czasem takie, które zamykają się lekko). Na pocieszenie: kolega odebrał Volvo S60, w którym też trzeba walnąć drzwiami. W klapie bagażnika sprawdź odbojniki - mogą być za bardzo odkręcone. Ale jak się za mocno dokręci, to klapa może stukać na zamku. U siebie przesunąłem odrobinę rygiel klapy (2 śruby pod zaślepką), ze względu na stukanie właśnie - trochę pomogło. Niby to samo można zrobić z drzwiami, tylko mogą wtedy zacząć odstawać. Bylejakość montażu tego auta i ogólne niepodokręcanie wszystkiego to fakt.

vqsoft:
W moim ixie drzwi zamykają się prawidłowo i lekko. Jeśli chodzi o swąd wypalanego silnika  - miałem to samo. Śmierdziało przez 100km teraz nic nie śmierdzi wg mnie to jest normalne

Zibi:
sprawa drzwi i klapy bagażnika, stara jak IX'y, to auto o sporej kubaturze wewnętrznej, na szczęście idzie lato, można szybkę uchylić aby powietrze miało ujście i będzie się zamykać jak w aucie high class czy też premium, chociaż ja tego problemu nie uświadczam ... problem wypalania się chemii w silniku, bo rozumiem, że nie przypalił się żaden kabel ani inny podzespół silnika tylko jakiś smar, jest rzeczą na tyle normalną, że niewartą komentarza, docierany jest sam silnik na hamowni, reszta jest już składana na montowni i dostarczana do salonu, auto na bank nie jest testowane w prędkościach powyżej 100km/h, a wówczas jak wiemy z fizyki działają inne temperatury, inne siły, skoro mówią w ASO, że wszystko jest okay to jest okay, gdyby dym był czarny lub innego koloru, ale białym bym się nie przejmował.

ja bym się nie czepiał ceny auta, wziąłeś premium za 130 kawałków, ja mam comforta w dieslu 4WD za 100 kawałków, ale zauważ, że ktoś inny może mieć czystą benzynkę za 60 kawałków, i we wszystkich tych autach jakieś 60-70% elementów jest tych samych.

Azool:
Fakt, że te auta są chyba składane w pośpiechu. Klemens już Ci zasugerował co masz zrobić z drzwiami, a ja tylko rozwinę wątek na swoim przykładzie. Mi wprawdzie drzwi się zamykały dobrze ale nie podobało mi się właśnie spasowanie i pojechałem do ASO. Tam mi drzwi wyregulowali i efekt był taki jak u Ciebie- trzeba było nieźle trzasnąć żeby się domknęły. Wziąłem więc narzędzia i poluzowałem ( nie za bardzo) śruby mocujące mechanizm zamka w drzwiach i rygiel na słupku. Następnie kilka razy zamknąłem i otworzyłem drzi, elementy się spasowały i ułożyły - wtedy je dokręciłem. Drzwi sie zamykają od tego czasu jak należy.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej