Forum > Sonata

Sonata - automatyczne skrzynie biegów

<< < (2/5) > >>

BartBartez:
Każdy automat rusza z 2 biegu - chyba że depniesz mocniej to wtedy rusza z jedynki. W sekwencji jak dasz na 2 bieg przy ruszaniu będzie dokładnie tak sam jak w zwykłym automacie

Hants:
Ale ogolnie - automaty to bajeczka. Ja juz sie zakochalem :-) Mam prostsza skrzynie, P, R, N, D , 2, L, do tego w wajsze przycisk wylaczajacy najwyzszy bieg (tzw overdrive). Na upartego moge sobie wystartowc z 'L' (jedynka - low gear), przerzucic na '2', po rozpedzeniu zalaczyc "D" i przy wyzszych predkosciach wlaczyc OD.

Auto sprytnie przelicza ktory bieg jest wlasciwy: jedziesz spokojnie na nadbiegu: musisz gwaltownie przyspieszyc - niczego nie zalaczasz, tylko po prostu gaz prawie do deski, redukcja nastepuje automatycznie. Jesli wcisniesz do deski, to zrzuci dwa biegi (i 5000, 6000 RPM wgniata cie w fotel i oproznia portfel)

W trakcie spokojnej jazdy, biegi ' w gore' przerzuca sie bardzo proste - sciagajac noge z gazu na moment i ponownie delikatnie wciskajac pedal.

Ogolne wrazenia przy przyspieszaniu? Rakieta! Panowie, a to tylko ciezki, dwulitrowy, kilkunastoletni pojazd :-)

Jest jeszcze jeden przycisk - Power - Econo. Przy PWR zmiana biegow nastepuje jakies 500 rpm wyzej, niz przy ECO

Spalanie? widac ponizej - mechanizm tego swoistego 'wolnego kola' sprawia, ze nie sztuka jest miec na dlugich odcinkach (z gorki oczywiscie) 1700 rpm (zdjeta noga z gazu) i 130 km/h. Wtryski sie nie wylaczaja, prawdopodobnie chodzi o plynnosc ruchu, jesli nagle wcisniesz gaz. Juz zszedlem do 8 na autostradzie - a da sie jeszcze mniej (np jezdzac bez klimy..). Jezdze raczej dynamicznie i sporo wyprzedzam (ale z glowa!)

Polecam - naprawde.

DODANE:

Acha - zanim zaczne grzebac po manualach - czy ktos moze mi prosto wytlumaczyc, dlaczego automat nie stacza sie stojac na wzniesieniu?

Roman_d:
W piątek przejechałem prawie 300km Sonatą z 2002 roku z automatyczną skrzynią.
Nic tylko Bajka.
Na trasie powyżej 60 km/h jedzie na 4 biegu. Lekkie naciśnięcia na pedał gazu autko powoli przyśpiesza.
Wciśnięcie gazu tak mniej więcej do połowy to skrzynia redukuje do 3 i przyśpiesza "szybciej".
Zabawa zaczyna się przy wciśnięciu gazu prawie do podłogi. Skrzynia redukuje o 2 biegi obroty są na około 4000rpm i jest niesamowite odejście :mrgreen:

IgoReCzeK:
Witam. Roman_d zapomniałeś dodać, że po wciśnieciu pedału do podłogi przy prędkości 60km/h automatyczna skrzynia redukuje na 2 bieg i silnik kręci do 6000rpm, później wrzuca 3 bieg i dalej kręci do 6000rpm, gdzie wrzuca 4 bieg a na liczniku mamy już w granicach 140-150km/h a to nie jest koniec zabawy dla odważnych. :mrgreen: Pozdrawiam Igor.

Pele:
No widze ze mamy podobne odczucia co do jazdy automatem moja skrzynia w Sonacie 3.0V6 sprawiała tez duzo radosci... zakochałem sie w niej od pierwszego mocnego wcisniecia gazu...  Pamietam ze w moim np. na trasie przy predkosci 140km/h chcialem cos objechac (inne wolne auto) robiłem tak... dociskałem gaz na max-a na sekunde, puszczałem... automat mometalnie wrzucał nizszy bieg i gaz znowu w podłoge szedł do odciecia... a Sonata sie katapultowała (przy 220km/h ogranicznik mowił dosc) Spełniało to taka funkcje jak przycisk "Power" przy skrzyni a nie trzeba go było wciskać.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej