Autor Wątek: [I40] 1.7CRDI 136km DPF umiera, czy czujniki?  (Przeczytany 131 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Satar

  • HKP
  • **
  • Wiadomości: 4
[I40] 1.7CRDI 136km DPF umiera, czy czujniki?
« dnia: 02 Wrzesień 2026, 17:07:01 »
Witam.

Zakładam nowy temat, bo stary umar ;D Sorki z góry ca chaotyczny opis ;)

Pacjent I40 1.7 CRDI 136 kunia, 276000 nalotu. Paliwsko z reguły b7 jak trafię to chętnie B0 leję

Muszę powiedzieć, że ja do swojego nie mam już sił. Dotychczas nie było problemu nalatałem w prawie 3 lata 70 tkm głównie - trasy do pracy ok 25km w jedną stronę, czasem dalsze wypady na zawody gravelowe. Zdążał się wypalić - widać było po spalaniu. Niedawno zaczęło go w dekiel walić. Wypalania różnie - od 20, przez 35 po 100km. eSka, 130km/h szóstka , tempomat i wypalanie co 33-35 km a po zjeźdźie z eSki naraz 80km bo wyczaiłem, że gdy temperatura spalin jest niższa na wejściu do DPF to czas i km między wypalaniem się wydłuża. [Program SdProg z allegro (do zwrotu bo prawie nie działa) pokazywał tylko temp spalin przed DPF oraz widzianą przez niego masę sadzy]. Po wypaleniu do 0 zaraz wskakiwało ok 1,18g a wypalał przy 16.9g. Generalnie - gdyby DPF był zatkany to nagle z 30 km nie zrobiłoby sie 80. Poza tym według moich informacji DPF podczas pracy lubi wyższą temperaturę. U mnie gdy schodze z temperaturą poniżej 300 stopni to interwał między wypalaniem rośnie a gdy dostanie "buta" to 30-50 km i wypalanie. Na logikę wszystko wskazuje na jakiś czujnik temperatury.

Mechanik "podczyścił" filtr jakąś chemią wlewając ją przed DPF wykręcając Sondę lambda i chwilowo wypalanie sie zmieniło na 80-100km ale potem spadlo na 30+ na trasie 'S" i ok50-60 na "zwykłej" drodze . Oddałem go znowu na warsztat.
Dzisiaj dostałem zwrotkę że na 90% DPF jest do kosza bo wkład się oddzielił od jakby korpusu i różnica ciśnień wynosi 0. Po jego wcześniejszym czyszczeniu został również zaadoptowany nowy czujnik różnicy ciśnień gdyby ktoś chciał iść tym tropem.

Ma ktoś jakieś pomysły? Tu ma miejsce coś dziwnego i nie wierm nawet jaki DPF teraz kupić - ori jest ponad mój budżet. Co teraz zrobić? Gumówka i ciąć, czy bawić się w czujnikologię lub wymieniać? Wydaje mi się, że opcja rozwarstwienia filtra jest mało realna, bo ciśnienie podczas wypalania jest i powoduje wzrost poziomu oleju. Gdyby był przelot to nie byłoby paliwa w oleju bo nie byłoby obciążenia. Dobrze kombinuję???
« Ostatnia zmiana: 02 Wrzesień 2026, 17:08:41 przez Satar »

Offline robaszek127

  • Giełda
  • ***
  • Wiadomości: 1942
Odp: [I40] 1.7CRDI 136km DPF umiera, czy czujniki?
« Odpowiedź #1 dnia: 02 Wrzesień 2026, 19:52:08 »
Może dużo nie pomogę ale tu na forum byłem od lat i kilka osób miało problemy z tym silnikiem i wypalaniami dpf po 150km i mniej. To co pisali tak samo wymieniali czujnik ciśnień bo to wyglądało na jego winę czy nawet czyścili dpf w zakładach gdzie je myją a nie preparatami co raczej sadzy nie wyczyszczą.
Nie wiem możesz poszukać starych tematów bo może ktoś znalazł sposób na ten problem.
Tak samo nie wierzyłbym do końca mechanikowi. Wystarczy zdemontować dpf jeśli i zobaczyć jak on wygląda. Tu daję swój jak wygląda po ponda 212tys przebiegu. Ale to nie hyundiai tylko fiatowki dpf i raczej z nimi nie ma problemów.
Co do wymiany na nowy to raczej już bym wolał zostawić samą obudowę i wyprogramować ten syf.