Forum > i30 GD

Wadliwy katalizator efek końcowy zatarty silnik GDI

<< < (53/63) > >>

daniello1234:
Silniki benzynowe które potrzebują dłuższej jazdy aby nie zarosnąc sądzą nagarem itp.
Diesle które wypalają dpf na światłach parkingach
Jednostki które  jak przejadą 100 tys  i sie nie rozleca


Jaka to ekologia
Ekologia jak auto tłukło sie 20 lat. I nic zwykła eksploatacja

A wszystko spada na nas

Ciekaw jestem ile jeszcze można się temu przyglądać
Toż to czysta grabież żerowanie na nas konsumentach



rafisz:

--- Cytat: elektron1234 w 19 Grudzień 2025, 21:23:57 ---Mam automat i troche cieżko jest utrzymywac te wyzsze obroty silnika wiec czesto przeganiam auto na 3 (mam 4 biegowa skrzynie) Macie jakieś swoje przemyslenia apropo automatow
--- Koniec cytatu ---

nic Ci nie da przegonienie samochodu na niższym biegu, zniszczenia jak na tym filmie dokonują się podczas jazdy na niskich obrotach z jednoczesnym dużym obciążeniem, czyli klasyczne przyśpieszanie, jedziesz spoojnie, jesteś na wyskokim biegu, a więc tym samym na niskich obrotach, potrzebujesz przyśpieszyć bo np chcesz zmienić pas/ wyprzedzić, mając manual dajesz jeden bieg w doł, obroty autoatycznie wskakują na bezpieczne 3, 4, 5 tys, pedał w podłogę i wyprzedzasz, silnikowi absolutnie nic się nie stanie, a mając automat możesz jedynie wcisnąć pedał w podłogę, no i tu zaczyna się tragedia, na układzie korbowo-tłokowym powstaja gigantyczne przeciążenia, nie musi to trwać długo, wystarczy 1, 2 obroty wału korobowego, wiadomo, po 10, 100 takich obrotach wału nic się nie stanie, ale tych obrotów są przecież miliony, z każdym takim obrotem struktura panewek, gładzi cylindrów czy tłoków jest nieodwracalnie niszczona, no i teraz sam sobie odpowiedz jak wyższe obroty podczas takiego "przegonienia" mają naprawić tą zniszczoną strukturę...
jedyny sposób żeby automat nie zażynał silnika, to przeprogramowanie sterownika skrzyni, tak żeby przesunąć zmianę biegów na wyższe obroty albo uzywać łopatek jeżeli się je ma, tyle że nie po to kupuje się automat, żeby później jeździć w zasadzie jak manualem

truman20:
Ostatnio odnoszę wrażenie, że na YT już robi się totalna sieczka. Robienie filmów do naganiania oglądaczy i siania paniki. Od dłuższego czasu przestałem oglądać filmy pana z tego wątku, bo jego nagrania mają gównie wydźwięk strachu i tego, że każdy silnik, o którym mówi się zepsuje spektakularnie. Nawet nie oglądałem tego filmu o T-Gdi, ale z kilku komentarzy wynika, że nie było w nim informacji o samochodzie, historii, użytkowaniu itd... W ten sposób można napisać o KAŻDYM silniku, który się zepsuje... Bardzo nieprofesjonalne podejście tego mechanika, ale wyświetlenia filmu nabijają się konkretnie. Jakby poszukać na necie, to każdy silnik i każde auto ma swoich antyfanów-mechaników, gdzie przyjedzie jeden rozwalony silnik i już kręcą się filmy, że wszystkie silniki tego typu się zepsują. Niegdyś jeden mechanik straszył o 1.5 ecoBoost, że to silnik, który na pewno ci się zepsuje. Jakoś nie słychać spektakularnych akcji umierających silników tego typu. Kiedyś silniki tak samo się psuły, jedne były lepsze, drugie gorsze, tylko wtedy nie było tak "rozwiniętego" internetu i mediów społecznościowych, które zarabiają na taniej sensacji. Ostatnio nawet zgłosiłem za sianie dezinformacji jeden artykuł na jednym z największych ogólnopolskich portali jak pisali o obowiązkowym wyposażeniu aut w lampę V16 - zdjęcie główne artykułu z polskim radiowozem i przez 90% artykułu same bzdury, żeby w ostatnim akapicie dowiedzieć się, że obowiązek dotyczy Hiszpanii. Dzisiaj trzeba mocno przesiewać informacje. Dlatego żeby rozkręcać pół silnika po obejrzeniu takich filmów, podczas gdy nie ma żadnych objawów, to ogromna przesada. Gdyby wszyscy mechanicy zaczęli kręcić filmy, to nie znajdziecie dobrego i sprawnego silnika w Polsce - wszystkie będą zepsute i żadnym nie będzie dało się jeździć.

robaszek127:
Akurat dla mnie to dobrze, że są tacy ludzie vco pokazują wady silników i efekty zaniedbań czy złego użytkowania.  Dzięki temu wielu dowie się o tym i może sobie sprawdzić czy u niego nie ma tego.  Jak zawsze spora część nie zna się i remontuje płacą krocie potem w serwisach. I to nie tyczy się tylko aut.
Do tego nie jeden dowiedział się dzięki temu, że nie zalecenia producent zmiany oleju co np. 30tys to super rozwiązanie bo przecież producent auta zna się na tym najlepiej. 

elektron1234:
Dzieki Panowie za wasze sugestie. Najgorsze jest to że człowiek kupił auto, doprowadził do stanu takiego jak ma być (olej w silniku już 3x,w skrzyni biegów , katalizator) żeby normalnie jeżdzić (auto było moim zdaniem strasznie zaniedbane i długo stało) a tu sie dowiaduje że dalej  jest cos nie tak. Strasznie durnych czasów dożyliśmy i radzic musimy sobie sami. Pozdrawiam WSZYSTKICH

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej