Forum > i20

[i20 PB] Brak lakieru i korozja na drzwiach obok klamek.

<< < (47/61) > >>

Kudłaty_1975:

--- Cytat: "ziutek" ---Przy okazji naprawy klamek po dwóch przejeżdżonych zimach pod spodem był tylko powierzchniowy rdzawy nalot
--- Koniec cytatu ---


Kolego ziutek, a bardzo proszę odnieś się do naprawy klamek przez ASO w Busko-Zdrój. Zdało to egzamin? Jak rozmawiałem telefonicznie z pracownikiem ASO w Busku, to mówił, ze ten sposób naprawy testowali na swoim samochodzie demonstracyjny i ponoć to zdaje egzamin. Ja u siebie musze znów zgłosić naprawę i chciałbym, aby zrobili to tak samo.

de_assis:
Ja też robiłem w Busku.

U mnie podobno wymienili mechanizm klamek, miejscowo pomalowali, nie zdaje to egzaminu, z tyłu jest okej, ale tam nie używam praktycznie, z przodu u kierowcy widać, że wyciera się. Planuje sam się za to zabrać, podpiłować gumki i nakleić folie.

Napisałem podobno, ponieważ widziałem mechanizm klamki, został mi On zaprezentowany, gość mówił, że spakowali go i wysyłają chyba z powrotem do Hyundaia, może taka jest procedura, natomiast przed naprawą inaczej było mówione tzn. zrobimy tak, ze będzie dobrze, bo wiemy o co chodzi, trzeba podpiłowac gumki.Mechanizmu klamki mieli nie wymieniać, bo ponoć takie są na zamówienie, więc albo wcisnęli mi kit, albo założyli mi mechanizm kogoś kto przeze mnie musiał potem  poczekać na swoja naprawe, ze mną sprawa była taka, że gwarancja mi się kończyła na dniach i czas naglił. W ASO ludzie mili, czy zrobili to co mówili to nie wiem, widać tylko, że miejscowo podmalowane, natomiast sprawa była cięższa, bo auto kupiłem gdzie indziej, serwisowalem gdzie indziej, a z racji, że dobrze pisali o Busku to postanowiłem naprawiac tam ... nie bardzo na rękę im to było co okazali po sobie, ale nie mieli wyjścia bo zasady są takie a nie inne.

ziutek:
Kolega de_assis miał naprawiane klamki wedle wytycznych można powiedzieć ówczesnych. Pamiętam, jak często dzwoniłem i pytałem się, czy już wiedzą jak to zrobić, żeby było dobrze. Mówili, że piłowanie klamek, testy trwają, pierwsi klienci dopiero byli itd.. W międzyczasie wyszły wytyczne HMP i niby zmieniony mechanizm klamki.  Aso w Busko szybko zorientowało się, że taka naprawa będzie skutkowała wracaniem problemu. Później jakoś olałem te klamki i jeździłem aż na przeglądzie corocznym opadła mi szczęka jak usłyszałem, że serwisant znalazł ślad rdzy pod klamką i proponują mi naprawę gwarancyjną(sami zaproponowali, a wcześniej nie mogłem się doprosić). Odbierając auto od lakiernika dowiedziałem się, że stosują podkładki i innego wyjścia nie ma, bo problem będzie powracał.
Jak już wcześniej napisałem metoda jest skuteczna, bo tarcie klamki odbywa się na styku klamka-podkładka z tworzywa sztucznego. Jeśli tylko zrobią to dokładnie i dobrze ją podkleją rdza nie ma prawa powrócić, póki podkładka się nie wytrze(jest dość gruba i raczej solidna). Minus tej metody to estetyka. Też o tym pisałem. Z daleka jest ok, z bliska można się przyczepić.

Obecnie moim byłym samochodem jeździ następny właściciel, ale mam z nim kontakt. Nie skarżył się ostatnio na nic podczas rozmowy o samochodzie. Jak go kiedyś spotkam to spytam.

Hyundai póki nie zmieni całkowicie klamek w i20, nie pozbędzie się problemu rdzy pod klamkami. I tyle.  Właścicielom pozostaje wymusić na aso podkładki, albo zakładać je samodzielnie.

Znają politykę tej marki nowe klamki pojawią się w ... nowym i20:(

Aso w Busko polecam, choć nikt nie jest idealany i też im się potknięcia zdarzają.
Generalnie chce im się i mają dobre ceny. Z tego co wiem, to w roku 2013 uzyskali największą ilość punktów z ankiet od klientów z całej Polski.

Powiem tak: Busko to bardzo małe miasto, hyundai to jedyny salon w promieniu 50 km, oni muszą się starać o klienta, bo inaczej nikt by do nich nie przyjechał.
Pozdro

P.S. Proszę nie odbierać tego postu jak reklamę, nie pracuję tam, nie serwisuję tam teraz auta, ani moi znajomi tam nie pracują, opłącanym klakierem też nie jestem :-)  Piszę jak jest.

Kudłaty_1975:

--- Cytat: "ziutek" ---Jak już wcześniej napisałem metoda jest skuteczna, bo tarcie klamki odbywa się na styku klamka-podkładka z tworzywa sztucznego. Jeśli tylko zrobią to dokładnie i dobrze ją podkleją rdza nie ma prawa powrócić, póki podkładka się nie wytrze(jest dość gruba i raczej solidna). Minus tej metody to estetyka. Też o tym pisałem. Z daleka jest ok, z bliska można się przyczepić.
--- Koniec cytatu ---



U mnie też już zrobione. W ASO w Kobyłce przyjęli taką samą praktykę walki z klamkami jak w Busko-Zdrój. To znaczy podkleili pomiędzy drzwiami a klamką folię ochronną stosowaną w celu zabezpieczenia przed obiciami i zarysowaniami. Dość gruba, tak około 0,50 – 0,70 milimetra. Zrobili to w mojej ocenie dość estetycznie. Trzeba blisko podejść żeby zauważyć, że jest tam coś podklejone. Folia jest trochę widoczna tylko w miejscu, gdzie dochodzi do obcierania. Reszta folii w takim wymiarze jak obrys nieszczęsnej podkładki klamki.

Jeszcze jedno. Uświadomiono mnie, że gwarancja na lakier to 3 lata. Już nie grzebałem w karcie gwarancyjnej i nie sprawdzałem tego. Te 5 lat gwarancji, to chyba gwarancja mechaniczna. Oczywiście należy uwzględnić wyłączenia.

No ale jakby się ktoś pytał i miał jakiekolwiek wątpliwości, to cytuję: „W nowych samochodach Hyundai nie ma miejsca tylko na jedno: niepewność. Poprzez godną zaufania obsługę gwarancyjną dajemy kierowcom pełen spokój ducha. 5 lat gwarancji bez limitu kilometrów wyraża nasze zaangażowanie w oferowanie najwyższej jakości …” (źródło: www.Hyundai.pl)

No i jedno co mi teraz przyszło do głowy w kwestii powyższego cytatu, to cytuję: „Zjedz lepiej snickers`a bo za bardzo gwiazdorzysz” (źródło znane raczej wszystkim)

de_assis:
Pięć lat to Ci gwarantują, że w karoserii nie przerdzewieje Ci dziura na wylot. Tak mnie w kilku ASO informowali.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej