Forum > i20

[i20 PB] Brak lakieru i korozja na drzwiach obok klamek.

<< < (44/61) > >>

Kudłaty_1975:

--- Cytat: "de_assis" ---To ja sie raczej Ciebie pytam, bo mówisz, ze masz chyba problem z głowy
--- Koniec cytatu ---



No raczej bym nie chciał stwierdzać, że problem mam z głowy. Prędzej stwierdzę, że problem został. Tak jak wcześniej wspomniałem, to przy okazji wymiany mechanizmu klamek włożyli mi nowe gumki (czarne podkładki) zamiast tych poprzednich spiłowanych. Te nowe gumki tak jak już wspominałem, są chyba trochę inne. Stąd też i moje pytanie jak ten nowy, że tak nazwę zespół (nowy mechanizm klamek + nowe gumki) się spisuje.

Dodam również, że samochód używany jest naprawdę mało, także ewentualny problem pojawi się dużo później, niż u osób, które korzystają z samochodu codziennie. No i otwierając drzwi staram się nie ciągnąć za klamkę, jak to ma większość osób w zwyczaju (i chyba zwyczajowo tak to powinno się robić), tylko dodatkowo opieram jeszcze kciuk w miejscu, gdzie jest dziurka od kluczyka i dopiero wtedy odciągam klamkę. Wydaje mi się, że wtedy klamka ma „pewniejsze” prowadzenie i może dzięki temu mniej lub w ogóle nie będzie obcierać lakieru. Ale to chyba tylko efekt mojej chorej wyobraźni.

Jako ciekawostkę dodam, że sąsiadka mieszkająca 2 ulice dalej ma Hultaja i20 jeszcze koreańca. Chyba z początku produkcji. Tam nie ma problemu klamek jak i problemu tylnej klapy.

de_assis:
To w takim wypadku ja Cie zle zrozumialem.

Mi też niby zmieniali mechanizm klamek, czy czarne podkładki zmieniali to nie wiem, mieli piłować, ale chyba nie pilowali bo centrala chyba twierdzi ze po wymianie mechanizmu klamek nic nie trzeba robic, niestety sa chyba w bledzie, bo nadal sa otarcia, glownie oczywiscie drzwi kierowcy i pasazera, tyl jest uzywany od swieta wiec chyba nie ma, nawet sie nie przygladalem. Na wiosne nie wiem czy nie podejme jakis krokow, aby podmalowac miejscowo te obtarcia, tak jak wczesniej kombinowali w ASO i moze sam spiluje czarne podkladki plus interesowaly by mnie chyba takie gumki jak ze zdjec powyzej, moze to zalatwi sprawe, a przynajmniej cos wiecej poprawi, bo watpie zeby tu cos na zawsze rozwiazalo problem. Co do tych gumek z powyzszych zdjecia to pochodza chyba z Buska, jezeli ktos to potwierdza, a moze i pytal czy maja je na stanie to prosze o info, sam moze do nich zadzwonie, ale narazie nie podejmuje jeszcze reanimacji obtarc wiec sie wstrzymam.

Kudłaty_1975:

--- Cytat: "de_assis" --- Co do tych gumek z powyzszych zdjecia to pochodza chyba z Buska, jezeli ktos to potwierdza, a moze i pytal czy maja je na stanie to prosze o info, sam moze do nich zadzwonie, ale narazie nie podejmuje jeszcze reanimacji obtarc wiec sie wstrzymam
--- Koniec cytatu ---


To już wszystko jasne. Napisałem maila do ASO w Busku i wysłałem im zdjęcia, na których widać te tajemnicze bezbarwne gumki. Otrzymałem odpowiedź, którą za zgodą autora zamieszczam poniżej.

„Witam serdecznie. Tak potwierdzamy patent jest Nasz. Oprócz standardowej naprawy podklejamy pod klamki folię bezbarwną celem dodatkowego zabezpieczenia przed ocieraniem klamki o lakier. Naprawa polega na wykonaniu szablonu , można użyć do tego celu podkładki która znajduje się bezpośrednio pod klamką .Odrysowanie wzoru na foli  i wycięcie naklejki . Następnie naklejamy ją na lakier i montujemy klamkę. Proponujemy użyć do naprawy  specjalnej foli stosowanej w motoryzacji jako zabezpieczenie lakieru przed obiciami i zarysowaniami. Sprzedażą zajmują się hurtownie motoryzacyjne.”

Dzwoniłem tam również i w rozmowie telefonicznej poinformowano mnie, że tego typu usługa wykonywana jest na zlecenie i za zgodą klienta „Oprócz standardowej naprawy…”, czyli ponad to, co proponuje (lub daje) centrala Hyundai`a. Jak wiadomo sposób naprawy zalecony przez Centralę jest zdecydowanie mniej skuteczny, a nawet można stwierdzić, że nieskuteczny. Powyżej cytowany sposób przeprowadzenia naprawy ASO w Busku przetestowało na swoim reprezentacyjnym samochodzie i podobno zdaje to egzamin  :mrgreen:  (światełko w tunelu).

UWAGA !!!
Dodatkowo zalecają, aby wewnątrz mechanizmu klamki (w tej części, która wchodzi do wnętrza drzwi, jak dobrze zapamiętałem), spiłować jeszcze jakieś czopy czy coś. Przepraszam, że opisuję to w taki sposób, ale przez telefon nie da się wszystkiego dokładnie wytłumaczyć, tym bardziej osobie (ja), która ma śladowe pojecie o działaniu tego typu mechanizmu i nigdy na oczy takich cudów nie widziała. Osoby, które to rozbierały będą wiedziały o co chodzi (drogą dedukcji).  Podobno dzięki temu dodatkowemu zabiegowi klamka jeszcze bardziej odsuwa się od lakieru. Dopowiedziano mi również, że chętnie pomogą jeśli ktoś będzie próbował to naprawiać i telefonicznie podpowiedzą, co i w którym miejscu dokładnie należy spiłować.

Powiedziano mi również, że ta folia, którą dodatkowo podklejają (tajemnicze bezbarwne gumki), jest sprzedawana w dużych arkuszach, także nie wiem, czy każde ASO (lakiernie) mają ją na stanie.

Przyznam, że nawet przemknęła mi myśl przez głowę (a zdarza się to czasami), żeby umówić się  z ASO w Busku na trzeci przegląd, który wypada mi w czerwcu i przy okazji obskoczyć te klamki. Tylko w sumie w obie strony zrobię ponad 500 kilometrów. Musze prześledzić lokalne atrakcje w Busko – Zdrój  ;-)  Kto wie …

de_assis:
Dzieki Kudłaty, choc i inni mysle sa wdzieczni za ta cenna informacje.

Dziwie sie tylko tym, ze na zdjeciu to ewidentnie wyglada jak jakas gumowa podkladka, nie sadzilem ze folia moze sprawiac wrazenie tak grubej.
Trzeba bedzie poszukac, moze w intrnecie ktos taką folie sprzedaje na mniejsze kawalki.

Kudłaty_1975:

--- Cytat: "de_assis" ---Dzieki Kudłaty
--- Koniec cytatu ---


Nie trzeba dziękować. Ciekawośc była silniejsza  :-D

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej