Forum > Tucson JM

różnice Silnik d4ea 150km 2009r

(1/3) > >>

Tomasz1222:
:roll: Witam wszystkich forumowiczów
Proszę was o pomoc bo boli mnie serce z moim samochodem
Utopiony worek pieniędzy i auto nie nadaje się do jazdy

Pacjent to silnik 2.0crdi o mocy 150 koni ostatnie roczniki silnik z oznaczeniem d4ea od2008 w zwyż

Chciałbym się poradzić szanownych państwa co mam robić

Silnik nie nadaje się do remontu jest po obróceniu panewki
Jak kupiłem drugi silnik to się okazuje że ten można naprawić
Bo to nie panewka
Kupiłem drugi silnik ale od Kia cee'd 2009 o mocy 140km

czy mogę zastąpić ten silnik silnikiem o tym samym oznaczeniu ale z mocą 140 koni i czy będzie wszystko pasowało
próbowałem sam się dowiedzieć dzwoniąc po mechanikach ASO i nawet ludziach handlujących częściami i wszyscy sobie nawzajem przeczą jedni twierdzą że pasuje inni że nie pasuje
Bardzo proszę was o pomoc :roll:

Arni71:
O ile pamiętam z czasów gdy miałem Santa Fe SM -  D4EA - 113KM - to baza silnika jest ta sama.
Mocniejsze wersje miały dwumas i turbinę vgt - wersja 140 KM. U ciebie dodatkowe 10 KM to pewnie przez Chip.
Praktycznie cały osprzęt jest do przełożenia.
Taka jest moja opinia.

Zibi.S68:
sprawdź sobie czy siądzie Ci skrzynia bo może troszkę się różnic w innych miejscach śruby itp. Silniki SF bazę miały taką samą ale sprzęgło już było innej średnicy i ot taka kupa bo skrzynia nie pasowała od 113 do 125

Tomasz1222:
Zostawmy w spokoju silniki o mocy 112 113 koni czy też 125 bardziej interesuje mnie kwestia silników 140 i 150 konnych
W aucie mam silnik o mocy 150 koni głowica o numerze
22111-27750

kupiłem drugi kompletny silnik od Kia ceed o mocy 140 koni w okazyjnej cenie 2000 zł i jednak na głowicy widnieje numer
22111-27400

w obecnym aucie pękają dźwigienki zaworowe za każdym razem na innym cylindrze

Silnik wydaje się być grzebany po remoncie coś komuś poszło nie tak i mi sprzedał auto niby sprawne a z problemem po cieszyłem się jedynie miesiąc samochód przejechał 2000 km od chwili zakupu

przychodzi mi do głowy tylko jedna rzecz że jest zbyt cienka uszczelka pod głowicą

mam rozgrzebane auto i zastanawiam się co robić czy przełożyć głowice z silnika kupionego czy naprawiać głowice z silnika tego jutro będę miał zdiętom głowicę zobacze czy zawory się odcisnęły na tłokach co by potwierdziło moją tezę

Poza głowicami czy blok silnika się różni 140 konny względem 150 konnego chodzi o końcowe roczniki samochodów 2008-2010 więc proszę nie porównywać silnika 112 konnego który pamięta czasy dinozaurów

[ Dodano: 2019-04-04, 21:03 ]
Silnik stukał i dzwonił jednak po rozebraniu dołu panewki są w ładnym stanie z rozpędu kupiłem silnik ponieważ zapłaciłem za niego połowę ceny i nie miałem czasu na zastanawianie się
Bo zanim bym się na myśli by już nie było tego silnika

teraz albo podmienię głowicę albo rozwiąże problem tej głowicy bądź uszczelki pod głowicą

szkoda wyrzucać głowice na szmelc skoro są tak drogie
autem planuję pojeździć kilka lat więc drugi silnik zawsze będę miał pod ręką i będę spał spokojnie

A jeszcze lepiej będzie mi się spało jak mi powiecie czy pasuje pług and play 140 zamiast 150 konnego

ELETomek:
Przy za cienkiej uszczelce to chyba tłoki klepały by w głowicę. Sprawdzałeś ustawienie rozrządu?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej