Forum > Sonata
[Sonata NF] Zawieszenie tył
Mr_T:
Wszystko było by fajnie gdyby zawieszenie było takie jak ELETomek pokazuje to co pokazujesz to były chyba w wcześniejszych modelach, tak było kręcone i koleś od geometrii mówił że tej śruby nie da rady ruszyć ale zaparł się rękami i nogami klucz z ok 2metrowym ramieniem i puściła tylko, że to było ja wiem z dwa lat temu myślałem że będzie ok bo wskaźniki wskoczyły na zielone pola czyli w granicach tolerancji ale jednak jest inaczej chyba że coś się poprzestawiało. Zastanawiam się nad takim rozwiązanie jakbym założył takie śruby mimośrodowe właśnie w mocowanie dolne wahacza rozwiercić w tylnej belce otwór i zamontować taką akurat mam dwie takie 😊
ELETomek:
To wg netu masz nowsze zawieszenie niż samochód ;-) Wydaje mi się (na ruskich stronach są fotki belek), że mimośrody są zarówno w jednym jak i drugim typie.
Edit. Może i coś ruskie pop... a może nie. Na tej aukcji jest ładne zdjęcie rozłożonego zawieszenia z sonaty 11-14 https://allegro.pl/oferta/hyundai-sonata-2011-2014-wahacz-tylny-tyl-7684129545
Widać mimośrody we wahaczach jak i w drążkach
Wysokość sprężyn też ma wpływ na kąty.
A jeśli Twój zawias jest jeszcze inny to przepraszam, że zawracam gitarę.
Mr_T:
Hehe czyli coś ruscy koledzy pomieszali bo ja mam takie co ja wstawiłem zdjęcie i na pewno nie mam takich srub bo by była już sprawa załatwiona ;-)
Hants:
Te śruby mimośrodowe trzeba porządnie rozruszać przed staranną regulacją. Tulejka musi się w miarę swobodnie przesuwać lewo prawo (na obu końcach!) by zbieżność udało się ustawić.
W mojej poprzedniej sonacie głównym problemem były zuzyte bieznie (te owale) w których poruszały się mimośrody i musiałem ponapawać tu i ówdzie, inaczej śruby wychodziły poza zakres, a wahacz stał w miejscu.
Tu chyba od razu widać, co odpowiada za co: caster to pochylenie koła, toe-zbiezność (ale to chyba wiesz.)
Pan od zbieżności nie wykonał solidnie usługi - poszukałbym innego. U mnie dopiero trzeci poprawnie wyartykułował w czym jest problemi nie wziął kasy (ani roboty) dopóki nie załatwiłem nowych śrub i zrobiłem wspawki.
Poza tym, nawet jako zaawansowany majsterkowicz, przy samodzielnym ustawianiu całej geometrii dedykowanym laserem, miernikiem kątów, sznureczkiem i patyczkami na podwórku - po prostu poległem.
PS. Fotka poglądowa - to oczywiście ćwierćwieczna Sonia, nie NFka
Mr_T:
Tak tak rozumiem, problem był taki, że jak kręciliśmy śrubą do ustawienia zbieżności to w pewnym czasie ten mimośrut już był w maksymalnym położeniu albo i po za, że zmieniał się kąt. Czyli coś jest nie tak z czymś tam. Teraz się tak zastanawiam, że masz racje Hants kiedyś wstawiłem w Toledo obniżone sprężyny :lol: i kąt koleciał tylko ze tutaj jest wszystko oryginalne czyżby aż tak sprężyny siadły w sumie już trochę jeździły i swoje przewiozły, wsadziłem tzw gumy ktorę utrzymują sprężyny w swojej pozycji i coś mi się wydaje, że chyba tył poszedł troche do góry ciekawe jakby wyglądał teraz wykres na maszynie
Nawigacja
[#] Następna strona