Forum > Sonata

[Sonata EF] Ciężko odpala po rozgrzaniu, zimny pali od strza

<< < (3/4) > >>

Hants:
Ciekawa sprawa, pomyślmy..

Oprócz walniętych czujników temperatury przychodzą mi na myśl jeszcze dwie proste sprawy:

1. Tani, prosty test. Gdy silnik jest letni, a auto wyłaczone, odkręć i zakręć korek wlewu paliwa. Bardzo syczy podciśnienie spod korka? Łatwiej odpala po zabiegu?

2. Bardziej złożony problem. Po wyłączeniu silnika parownik popuszcza jeszcze sporo gazu i "zalewa" ci zapłon. Spróbuj gasić i odpalać na benzynie, ale najpierw wypal cały gaz (nie wiem, 30 sekund na benzynie przed wyłączeniem silnika powinno wystarczyć)

barto:
Sprawdzę z tym korkiem, a co do puszczania gazu do kolektora i przykręcania silnika, to ten problem można raczej wykluczyć. Sprawdzałem z jazdą na samej benzynie i jest bez zmian. Dodatkowo instalacja gazowa była sprawdzana w warsztacie, ponieważ taką opcję też brałem pod uwagę.

Czujniki temperatury profilaktycznie chyba wymienię - nie jest to wielki koszt, a przynajmniej pozwoli potwierdzić lub wykluczyć ich awarię. Sprawdzę jeszcze cascadem wskazania temperatury otrzymywane przez komputer.

barto:
Walki z problemem odpalania na ciepłym silniku cd...

Rozebrałem cały dolot i wszystko wyczyściłem, profilaktycznie wymieniłem również niektóre odmy i przewody gumowe. W przepustnicy było sporo osadów, ale wszystko ładnie odeszło po spryskaniu preparatem do czyszczenia przepustnic, egr i turbo.

Wymieniony został również czujnik temperatury płynu chłodzącego, chociaż stary był w sumie dobry, ponieważ cascade pokazywał dobrze temperaturę chłodziwa.

Wyjąłem wszystkie świece i wyglądały dobrze, czyli lekko brunatne, elektrody w stanie jakby dopiero zaczęły pracować w samochodzie - świece platynowe firmy NGK, które ponoć mają wydłużoną trwałość.

Niestety problem z odpalaniem nadal występuje, przy obecnych temperaturach nawet pierwszy rozruch w ciągu dnia jest problematyczny.

Gdy samochód już odpali, pracuje równiutko, ma moc, nie szarpie ani nie dławi. Nie ma żadnych przedmuchów po odkręceniu korka wlewu oleju.

Konsultowałem się wczoraj z warsztatem, który zajmuje się azjatami z silnikami V6 i ostatnią opcją, którą zasugerowali, to wymiana czujnika położenia wałka rozrządu. Zamówiłem używany oryginał, zobaczymy, czy to coś zmieni. Jeśli nie, to pomysłów na dalsze działania brak...

[ Dodano: 2018-05-29, 21:31 ]
Niestety wymiana czujnika położenia walka rozrządu nie przyniosła poprawy.

Macie może jeszcze jakieś pomysły? Moje już się skończyły

barto:
Gdyby komuś przyszedł do głowy jeszcze jakiś pomysł na rozwiązanie problemu, to będę wdzięczny za sugestie. Warsztaty rozkładają ręce  :-|

bolo:
Nie gaśnie po odpaleniu?
Ja miałem przypadek gaśnięcia po nagrzaniu i problem z odpaleniem ciepłego silnika. Jakieś koło impulsowe pod czujnikiem wału lub wałka było temu winne. Tyle, że mam Sonatę z 03'

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej