Forum > Sonata

[Sonata NF] Szarpanie/ ciągła wymiana świec błedy P0301-P03

<< < (2/5) > >>

danielak1989:
Witam,
Temat wygląda następująco .

Moja Sonia brała mi olej ~ 1L/ 1000km.
Szarpał , wypadanie zapłonu na różnych cylindrach.  
Po 2-3 tyś km od wymiany świec zaczynały się problemy z wypadaniem zapłonu. Po wymianie świec  problem ustępował na 2-3 tys km,   świece były zawsze zaświnione olejem.

Wiec nie wina świec z wypadaniem cylindrów.
Wymieniłem rok temu cewki,  pierw 1 na wypadającym cylindrze,  ale problem nie ustąpił . tylko przerzucił się na inne cylindry, wiec wymieniłem znowu cewki tylko tym razem 4 na nowe.
Niestety problem po paru tysiącach znowu  zaczął występować i znowu zabawa ze świecami.
Aż w końcu polaczenie tego wypadania zapłonu i branie oleju skłoniło mnie do wymiany „uszczelniaczy zaworowych”  

Z moim podejściem  od razu wymieniłem inne rzeczy przy okazji zapobiegawczo,..:
Wziąłem się za temat z górka”  
Kupiłem zestaw uszczelek do silnika (wszystkich).
4x świece
„zawory” 8x wlotowe, 8x wylotowe   (jeśli dobrze to nazwałem).
Zestaw rozrządu, 2x łańcuch, i napinasze, zębatki.  ( ogólnie zestaw cały)

I hydrauliczne popychacze zaworów ( niestety  mechanik  powiedział ze u mnie nie występują , że mam „szklanki” )  trudno źle kupiłem.
Olej i filt oleju,  

Mechanik wszystko wymienił poza tymi hydraulicznymi popychaczami,

Zrobił płukankę silnika a następnie wlał olej.

Odebrałem autko po wymianie od mechanika,
U mechanika wywalało błędy P0016 i P0011.
Nierówna praca silnika i gaśniecie,
Pojechałem gdy się trochę uspokoił silnik i odebrałem autko.
Mechanik powiedział żebym dał  samochodowi z 2 tys km  by się „obudził”  i żebym przyjechał na nowo  na wspólna jazdę i oględziny.
Zrobiłem 100km
Błąd P0016 ustąpił, silnik pracuje równo.
Błąd P0011 wywala dalej, po kasowaniu powraca.  (wiem ze to od zmiennej fazy rozrządu) czy jakoś tak.   Czytałem o tym i albo Źle ustawiony roszad albo czujnik od oleju źle pracuje ?
Jednak że przed wymiana  nie maiłem z tym problemu.!

I niestety,…..  po 300 km wypadanie zapłonu  , błąd P0303 ,….   Wiec jeszcze gorzej niż było bo wtedy to po 2-3 tyś km wypadał…

Minęło 5 dni zrobione 500km ,..

Mam  9 cewek , w tym sam kupowałem 5 . mam wymieniać ?  
Nie wiem już co robić.,..

Jutro jade na przegląd gazu, wymiana filtrów i „kalibracja”  bo jeszcze tego nie robiłem w ostatnim czasie.
Ale jak to nic nie pomoże to  nie winem co robić,….

Oczywiście do mechanika powrócę bo coś jest nie hallo, a pieniążki włożyłem,.....

Panowie doradźcie coś ;)

[ Dodano: 2017-05-15, 22:55 ]
Edit:
Dziś z rana wywaliło mi bład P0303 , na gazie. (aż przełoczyło na benzyne) co sie tylko zdarza przy  brku gazu w butli.

Po napisaniu postu, po południ stwierdziłęm ze  teraz dla pewnosci (miałem trase około 100km.)
pojade na benzynie, przed tym  skasowałem przez OBD błędy itd. i heja na benzynie te 100km.

Bład jaki wyskoczył to po około 50 km (P0011) nic poza tym.

Nie wyskoczył błąd  z wypadaniem zapłonów,  ;)    jest juz jakiś punkt zaczepienia.

Ale,....  zauważyłęm  / usłyszałem jedna istotna rzecz,...

przy wciskaniu pedału gazu (cały czas na benzynie(  auto faktycznie żwwiej  idzie niz na gazie,    lecz pomimo tego czuć takie 0,5 sek hmmm "zastanowienie" sie,.. jest to prawie nie odczuwalne,.. ale jednak  tak jak by czegoś brakowało do ciągłości,..

ii co istotne zapewne,   przy ciśnieciu pedału gazu słychać "syczenie" narastajace wraz z  rosnącymi obrotami ,..  

Wpadam do domu i czytam na necie,... i wywnioskowałem że możliwe iż dostaje "lewe powietrze" , układ dolotowy nie jest szczelny  przez co silnik wariuje i czuć poszarpywanie i syczenie,

syczenie jest charakterystyczny i towarzyszy tylko i wyłacznie przy wciskaniu pedłau gazu i rosnących obrotach,..


Jak sobie  przemysle wszystko, to około roku temu,..? hmm jakos tak. miałem problem z układek dolotowym i wydechowym.  dolotowy miał nieszczelnosć a wylotowy (katalizator sie  zapchał)  został ten pierwszy wyciety i zostałą pusta przestrzeń.  
Od tamtej pory  slychac charakterystyczny nie szum/świst /czy tez SYSZENIE bo sie na tym nie skupiałem, ze wzgledu ze głośniejsze było dzwiek wydechu / pustej przestrzeni w miejscu katalizatora,.    Zwracałęm uwage mechanikowi o tym, lecz twierdził ze to przez to ze kata niema i robi sie taki podzwięk,..

W dodatku do tej pory  "gaz" zagłuszł raczej inen odgłosy bo "klekotał" jak ja to nazywam,....



Aaa,.. i bym był zapomniał,...  Przed wymiana tego wszystkiego,.. to wywalło mi bład P0420.  
Naczytałęm sie i  zeby całkowicie usunąć błąd to bym musiał nowy oryginalny katalizator kupić.

Ale żeby nie wyskakiwał błąd p0420 co około 200km wystarczy  załączyć "przedłużke" "tuleje" czy jak zwął tak zwał na II sonde lambde wtedy   bład wyskakuje ale żadziej co około 1000 km (tak czytałęm).
Nie zrobięłm tego chociaż materiał zakupiłem.
DO sedna,..  P0420,. przestał wyskakiwać,....  0.
Ale  ten P0011  za to wyskakuje ,..

nie wiem czy to ma wpływ jakiś ,... ale jak widać jeden znikł za to inny zaczoł sie pojawiać,..



P.S.
Wież ze może "brzydko " pisze.

Ale prosze o jakieś komentaże lub  sugestie,


Plan na pare dni,..
hm jutro na gaz jade  , filtry, kalibracja.
Nastepnie  chce sprawdzic układ dolotowy bo skądś słychać ten świst powietrze,...


Jutro zamówie  ten czujnik połozenia wałka  i czujnik zmiennej fazy rozrzadu.
możecie krytykowac ale na aliexpres za 14$  i za 20 $ = 34$  za dwa :)
Darmowa przesyłka , (fakt przyznaje ze trzeba około 1 miesiaca czekać.
ale przy P0011 nie mam żadnych objawów wiec moge poczekać,..

danielak1989:
Częśc dalsza walki :)


Wczoraj wizyta u gazownika.  

Przedstawiłem sytuacje ze mi szarpie, ze cewki świece powymieniane a problem powraca.

(Pomijam fakt P0011 i P0016). bo to dopiero od tygodnia sie dzieje.



Panowie od gazu podeszli do tematu we 3 osoby :)

i od początku  pierw test jazdy  i jak określali "test głupka"   czyli 1 tys obrotów i  bieg 3. i gaz do dechy,
Oczywiście szarpanie i wypadanie zapłonu.
Wymiana filtrów fazy lotnej i ciekłej.
To sprawdzili cewki,  wszystkie dobre, następnie podmiana na nowa listwę od gazu,  zero efektu,.


Dopiero  na samym koncu  po rozmowach  , mówie ze jak zmieniam świece co 2-3 tys km to lepiej samochód  pomyka, ale oczywiscie nie zawsze i  problem i tak powraca,

Więc  stwierdzili ze  załoza nowe świece tylko nie NGK (takie miałemk i zawsze zakaldałem)   tylko BOSCHA.


i  JAZDA TESTOWA, JAK REKOM ODJĄŁ :)

oczywiscie przy tym test "głupka" czyli 1 tys obrotów i 3 bieg albo wyzszy i gaz w podłoge.

oczywiscie autko juz nie szarpało, zero wywalania zapłonu i błedów.

:)


Przy okazji twierdzili ze w tamtym roku NGK wypuścił trefną partie świec .



oczywiście pojeżdżę i sam sie przekonam czy problem rozwiązany :) bo  z moich doświadczeń zawsze wynikało że im więcej km przejechane tym problem sie nasilał .

:)








I Powracając do tematu, P0011 i P0016.


P0011 brak objaów, poprostu wyskakuje i juz.


Ale Przy P0016  problem z praca silnika, nierówna praca,  obroty faluja,  gasnie.

Co jest dla mnie dziwne , toten P0016 nie jest regularnym błedem,
U mechanika po wymeinie rozrzadu był problem z tym, ja odebrałem samochód i problem znikł,  na nastepny dzień znowu problem z tym błedem i falowaniem. itd.Nastepnie pare dni spokoju.

A dziś rano znowu ten problem   .
Strach jeżdzić bo silnik az gaśnie po wciśnieciu sprzegła...

Zobacze czy około 15 tzn po pracy  bedzie juz normalnie chodził.

Oczywiście mam zamiar wymienic :
VVT Zmienne Rozrządu Elektromagnetyczny

Moje pytanko  czy ja mam  filter OCV  ? a jesli tak to gdzie on jest ?


nr VIN : KMHET41CP5A066840

prosze o pomoc w zlokalizowaniu :)

Shadows:
NGK coś się popsuły, u mnie po kilkuset km świece są podejrzane, wróciły problemy z muleniem silnika, jest dziura po depnięciu gazu, jest spadek mocy. Też montowałem NGK bo...producent poleca a Championów nie było.

Płukankę zawsze rób sam albo patrz na ręce mechanikowi. Teraz nie wiesz czy była wykonana.


Wg VIN Twój silnik G4KC nie ma zmiennych faz rozrządu?

https://hyundai.afora.ru/eur/vin/kmhet41cp5a066840/

Kosmos będzie wiedział.

danielak1989:
Filterka o c v nie znalazłem :(

Próbowalem odkrecić  VVT Zmienne Rozrządu Elektromagnetyczny ( ten czujnik)

i zjechałem gwint :/  kurde dodatkowy problem :(


Moje dodatkowe spostrzeżenie, niewiem czy jest związane z problemem :

Sprawdziłem bagnet od oleju , i "końcówka" bagnetu  ma domieszke czarnego osadu-  moze nie tyle co osadu ale no olej o góry jest  normalny jaśniutki,  a na dole bagnetu z kolorem czarnym,..

Normalne ?  moze jakis syf jest czy jak na to patarzec ?

Wczoraj po 15 godzinie niestety  tragedia.,....

Nie da sie jeździc.

Wywala błąd P0016.

Silnik nierówno pracuje, przygasa, telepie sie na niskich obrotach.
Jedzie w miare ok powyżej 2 tys obrotów.
Lecz przy zbliżaniu sie do  np skrzyżowania  wciśnięciu sprzęgła wali obroty do zera i gaśnie,..



Nie chce zganiać na mechanika,. ale przed wymiana  uszczelek , zaworów, i rozrządu  nie miałem tego błędu ani problemu z tym.....

Oczywiscie  pojade do niego jak wróci z podróży,. ale nie wiem czy to dopiero nie za tydzień bedzie :/





Panowie sposób na odkręcenie sróby jak na zdjeciu ??   wiem ze zrabałem ...
próbowąłem nabic większa gwiazde ale i tak sie ślizga, tak samo z płaskim śrubokretem,... :(

danielak1989:
Hejo, Update info :)

Samochód stał kilka dni , Telepał się, gasł  Check P0016.

Zauważyłem że mam za dużo oleju,  wężyk od napowietrzający z akwarium (suchy) :)   strzykawka 100ml i heja na same dno przez otwór od bagnetu.

mozolne ściąganie ale sie da :)

Ku mojemu zdziwieniu tak juz tam wyżej opisywałem  ze na bagnecie końcówka czarnawy...

Olej  ma 350km ,. wiec bardzo świeży .

Ściągnąłem 0,5 L z samego dna (zapewne miska olejowa)    i zerknijcie jaki tam olej  był i pewnie nadal jest,...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej