Forum > Sonata

[Sonata NF] Szarpanie/ ciągła wymiana świec błedy P0301-P03

(1/5) > >>

danielak1989:
Witam,
Błędy jakie wyskakują to P0420  ,  P2097  ,

I od czasu do czasu P0301-P0304

Odnośnie P0301-P0304  to wiem ze to wypadajacy zapłon  czyli cewka / świeca.

Wymieniłem wszystkie świece i  pięknie chodzi przez około 3 tygodnie.
Następnie znowu wyskakują błędy na poszczególnych cewkach,
Wiec wymieniłem wszystkie cewki i znowu swiece.

Po około 4 tygodniach problem powraca i znowu wywala błędy , wiec po raz kolejny wymieniłem świece , podmieniłem cewki , pozamieniałem je miejscami ,
Niestety po kolejnym miesiącu jazdy  znowu błędy P0301-P0304  ,.. i oczywiście efekty przy tym iż szarpie , nie przyspiesza płynnie. Wszystko jest ok. jak jeżdżę spokojnie z lekkim naciskaniem gazu.
Lecz jak mocniej i przede wszystkim nagle wciskam pedał gazu to  wywala błędy , auto się dławi itd.  Co zauważyłem przez ten czas ? to że niema znaczenia bieg,  bo na każdym tak samo się dzieje, i ze najbardziej jest to odczuwalne od 1500- 3000 obrotów. I w tym zakresie najczęściej wystepuje.

Informacje które mogą mieć jakiś wpływ  itd.,..
Mam wycięty pierwszy katalizator,  
Zakupiłem „tuleje” na II sonde by mniej wykazywała bledów P0420 (jeszcze nie montowałem )
Może wymienić pierw II sonde lub obydwie sondy. Co sadzicie ?

Swiece NGK zawsze.

Oczywiście filtr powietrza wymieniany na bieżąco , a nawet cześciej niż jest to wymagane .

Na gazie zrobiłem 45 tyś. Przez 2,5 roku.

Leje mojej Soni olej, 1L/1000 km,  praktycznie co do kropli,  ale to raczej na pewno wpływu nie ma na świece/cewki,


Nie ma znaczenia czy jeżdze na benzynie czy LPG,  jak już problem jest to i tu i tu  wystepuje.

Może gaz/paliwo ciulowe ?  niestety   wytrwale tankowałem przez 3 tyg na jednej stacji powiedzmy BP, i   znowu problem,
To wymianie świec itd.  na Orlenie zacząłem i znowu to samo.
Tak samo z Tesco próbowałem.

Filtry również na czasy wymieniane od gazu.



Co proponujecie,  od czego zacząć ?

Krok po kroku,
Bo już mnie  nudzi wymiana świec na 3 tygodnie dobrej jazdy i po tym czasie znowu w wymianę się bawić bo normalnie z ciężka noga jeździć, zresztą to czasem strach kogoś wyprzedzać jak sonie dopadnie ta „choroba”

kamilkarl:
Odnośnie 1l/1000km oleju to moze miec wplyw na swiecie w innym aucie rodziny byl problem wlasnie ze samochod duzo oleju bral. Pierwsze objawy to szarpanie 3 cylindry brak mocu gasl itd.
Okazalo sie ze pierscienie przepuszczaly olej co powodowalo zasyfianke swiec niespalona mieszanka z olejem, probowalismy wymianynswiec cewek przekladanie przewodów zmiana palca, jednak problem powracał.  Oczywiście check engine, nie wiem jak u ciebie chociaz objawy sa troche inne, ale mozesz pojsc tym tropem i sprawdzic stan swiec jezeli sie powtorzy, to moze byc to.
Niech ktos inny sie wypowie, to tylko opis mojego przypadku.
Dodam ze cisnienie na cylindrach 11-12 wiec zagmatwana sprawa...

darekn15:
kolega słusznie zauważył że takie "spijanie" oleju może powodować oblepienie nagarem elektrod świecy i problemy z zapłonem (przerabiam to w kosiarce do trawy  :-P , Po 20-30h godzinach koszenia ubytek 80% oleju i zafajdana świeca - tak że już kosiarka zgasła i nie chciała odpalić, a po czyszczeniu świecy znowu ruszyła :-) ).

Zacząć trzeba od pomiaru ciśnienia sprężania. Aha i tu uwagą do tego że ciśnienie jest dość dobre 11-12 bar, a auto żłopie olej. Pierścienie na tłoku są zazwyczaj 3 :
- pierścienie uszczelniające, których zadaniem jest utrzymanie zadanej kompresji;
- pierścienie zgarniające, które zgarniają z tulei cylindra nadmiar oleju;
- pierścienie kompresyjno-zgarniające

Więc może być tak że jeszcze uszczelniający "daje radę" , a zgarniający to już "szrot" i mamy wysoką konsumpcję oleju pomimo przyzwoitej kompresji.

W Fabii miałem inny problem z wypadaniem zapłonu - niskie ciśnienie na 1 cylindrze, ale nie z powodu pierścieni tylko uszkodzenia/wypalenia zaworów (ale w tym wypadku nie ma brania oleju) - znany problem dziadostwa VW pod nazwą 1.2 HTP 3-cylindrowy.

Możliwe że problem jest "mieszany" - i problem z pierścieniami i nadpalone zawory. W każdym razie na początek pomiar kompresji ...

Błąd P0420 - problem katalizatora lub 2-giej sondy
Błąd P2097 - problem 1-szej sondy (za bogato)

W mojej ocenie te dwa błędy są wtórne do pierwotnego problemu.

danielak1989:
Dzięki, Zaczynam od pomiaru kompresji,

W tygodniu podjadę gdzieś by zrobili pomiar.

Wrócę z wynikami.



A póki co to jest sens wyciągnięcia świec i "oczyszczania" ich z nagaru / czarnej sadzy ?
Benzyna ekstrakcyjna czy wd40 ?  Świece może maja z 2-3 tys tylko najechane,... a takich kompletów świec mam co najmniej 3 x 4 świece......
bo trochę mnie złości że nowe świece mam wkładać by trochę  pojeździć "normalnie" .


Pytam bo jak będzie czarny scenariusz z pierścieniami to zapewne to finansowo nie mało kosztuje itd,.. wiec tak od reki tego nie zrobię,...

darekn15:
Ekstrakcyjna , czy WD40 raczej nie - nie poradzą. Ja do świecy od kosiarki użyłem szczotki drucianej (druty mosiężne - dość miękkie), dokładnie nie wyczyścisz , ale wystarcząjąco żeby była różnica.  Pewnie można jakąś chemię. Na początek może aceton (dobry do mycia przepustnic, ale to trochę inny "syf" niż nagary olejowe po spalaniu w wysokiej temperaturze).

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej