Forum > Tucson JM

Błąd P302

<< < (6/7) > >>

OlaLublin:
A teraz z innej beczki - zauważyłam, że pomimo ciągłej jazdy na gazie, zaczyna ubywać benzyny, troche też podśmierduje nią, nie w środku, ale na zewnątrz na pewno. Nie wiem, może ma to jakiś związek z całą sprawą, może gdzieś się skubana przedostaje i robi mi syf? W sumie szarpie od czasu do czasu silnikiem (pomijając już to chybotanie się na biegu jałowym).

Zaczynam mieć dość  :roll:

Piotrek79:
Na forum Lantry było coś podobnego o gazie i benzynie i tam winowajca okazał się regulator ciśnienia paliwa.
Dokładnie ten temat
http://hyundaiklub.pl/forum/viewtopic.php?t=7004

scoffer:

--- Cytat: "wtom" ---najpierw niech zmierzą (tyle chyba umieją), mało-prawdopodobne aby  luz był niewłaściwy o ile nie jeździł na "podtlenku LPG"  :mrgreen:. bardzo rzadko się zdarza aby była potrzebna ingerencja w zawory "płytkowe". w toyocie miałem tez płytkowe i po 300tys. przebiegu nic nie trzeba było dotykać.
--- Koniec cytatu ---


Też tak myślałem ale po wizycie w warsztacie okazało się, że potrzebna jest regulacja 8 "płytkowych" zaworów. Po tym zabiegu wszystko wróciło do normy - tj. równa praca na biegu jałowym i "zniknięcie" błędu P302.

Pozdr.
Paweł

OlaLublin:
U mnie skończyło się na regeneracji głowicy, chociaż była opcja, żeby doraźnie zrobić te płytki, ale uznałam, że jak mają co chwila w płytkach grzebać, to niech regenerują, jakoś super drogo nie wyszło, a śmiga aż miło. Nie wiedziałam nawet,że on tak umi śmigać. Dziękuję wszystkim za pomoc :)

kosmos2011:
Ola podaj namiar na tego cudotwórcę.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej