Forum > Sonata

sonata 2.0 CRDI - chwilowy zanik mocy

(1/2) > >>

martman:
witam. mam pytanie do P.T. forumowiczów. w mojej sonacie z 2006r 2.0 CRDI, podczas jazdy z wlączoną klimą i w czasie przyspieszania na pierwszym lub drugim biegu, w granicach od 1500 do 2000 obr/min, nastepuje minimalny i b. chwilowy zanik mocy, tak jakby na ułamek sekundy nie było doladowania, albo jakis problem z dopływem paliwa. po przekroczeniu 2 tys obr. samochód przyspiesza już płynnie. w/w problem nie wystepuje przy wyłączonej klimie. miał ktos coś takiego. mechanik mowi żeby zrobic serwis klimy. co o tym sądzicie?
pzdr.

IgoReCzeK:
Witam. Moje pytanie jest takie: czy dzieje się tak od kiedy nabyłeś samochód, czy ta przypadłość pojawiła się nagle i niespodziewanie? Przy silniku CRDi i klimatyzacji należy się liczyć z takimi objawami nawet w przypadku kiedy wszystko jest sprawne. Ma to związek z "turbodziurą" występującą przy niskich obrotach silnika ( przed załączeniem się doładowania ) i dociążeniem samego silnika przez sprężarkę od klimatyzacji. Sonata należy do ciężkich samochodów, gdzie przy ruszaniu potrzeba więcej mocy i wówczas jest to najbardziej odczuwalne, niż później na wyższych biegach, gdzie samochód jest już rozpędzony. Pozdrawiam Igor.

martman:
chodzi własnie o to ze wczesniej tak się nie działo. sonatę uzytkuję od przebiegu ok. 2500km, teraz ma ok 55.000 km, a tą "przypadłość" zauważyłem- pojawiła się przy przebiegu ok. 30.000km.

Hants:
Najprawdopodobniej, winnym jest kompresor klimy. Cos sie zaciera, albo juz zatarło. Podjedz do meteorologow samochodowych ;-)

Ewentualnie podnies maskę, włącz silnik i klimę, i zobacz co sie dzieje na wolnych obrotach, gdy załącza sie kompresor. Silnik prawie gasnie?

martman:
nie silnik nie gasnie, spadek mocy trwa króciutko, to takie mikrozadławienie, też myslalem ze to moze kompresor klimy i go osłuchałem, nie wydaje - przynajmniej na wolnych obrotach zadnych niepokojących dzwieków, poza tym klima chodzi/chlodzi bardzo dobrze

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej