Forum > Sonata
lampy (i żarówki) diodowe
edbba:
Szanowni forumowicze,
zastanawiam się nad zastosowaniem diodowych lamp do jazdy dziennej oraz zarówek do wszystkich lamp, które włączane są przez cały czas ruchu pojazdu.
Co o tym sądzicie, jakie macie doświadczenia w tym zakresie?
Łączę pozdrowienia - EdBBa
vesoly:
Po pierwsze pamietaj, że światła do jazdy dziennej tak jak każde inne powinny mieć homologacje. To w temacie prawa na tyle.
Jeżeli chodzi o zastosowanie diod zamiast żarówek to trzeba to dobrze opracować. Niestety dostepne w wielu firmach tuningowych "żarówki diodowe" w wiekszości wypadków nie posiadaja w sobie żadnego regulatora. Efekt: w krótkim czasie ulegają przepaleniu z powodu skoków napięcia w instalacji samochodu (przy normalnej pracy już jest ponad 14V) które przekładają się na potężny wzrost prądu przepływającego przez diody.
U mnie najtańsze zamienniki W5W (1 dioda led w kształcie walca na ALLE.. za około 2pln) spalały się średnio co 2 miesiące sztuka.
następnie kupiłem coś takiego:
3 dni temu przestało świecić 6 z 9 diod w jednej z żarówek - od momentu zakupu minęło około pół roku. Druga "żarówek" nadal jest sprawna. Cena: około 20zł/szt
Do oświetlenia tablicy rejestracyjnej użyłem 2 zamienników dla żarówek rurkowych:
Zastosowane tam są jakieś bardzo mocne diody i obudowa się niestety troszkę grzeje.
W mojej wersji obudowa była metalowa a nie z tworzywa sztucznego jak na przykładowym zdjęciu.
Efekt jest taki, że wczoraj wymieniłem drugą z nich (i ostatnią) znów na zwykłe żarówki ponieważ obie się przepaliły a od zakupu minęło 6 miesięcy. Cena była coś około 13zł za sztukę.
Jeżeli chodzi o rodzaj światła i jego widoczność to jestem bardzo zadowolony ale wytrzymałość tych "żarówek" na wachania napięć w instalacji samochodowej jest żadna. Dlatego myślę, aby samemu wstawić ledy do oprawek ale dodając tam jakiś prosty stabilizator prądu. Poważnie sprawdż jak bardzo jasne są diody które chcesz wstawić jako STOP. Te światła jak żadne inne muszą być NAPRAWDĘ widoczne i to nie tylko w nocy ale także w dzień.
edbba:
Bardzo dziękuję "vesolemu" za wyczerpującą opinię.
W tej sytuacji nie będę się decydował na zmiany.
Mam nadzieję, że w niezbyt odległym czasie, jakość tych zarówek znacznie się poprawi i będzie można wrócić do tematu.
Przy okazji: na forum Mitsumaniaków znalazłem, pod ponizszym adresem, opinie o jakości żarówek z czasopisma Auto Świat.
Obrazek Obrazek Obrazek
Łączę pozdrowienia - EdBBa
IgoReCzeK:
--- Cytat: "edbba" ---Bardzo dziękuję "vesolemu" za wyczerpującą opinię.
W tej sytuacji nie będę się decydował na zmiany.
--- Koniec cytatu ---
Witam. Ze swojej strony dodam tylko, że pokusiłem się kiedyś na diodowe wkłady do świateł pozycyjnym i jeden z nich uległ uszkodzeniu po 2 miesiącach niezbyt intensywnego użytkowania. Bez stabilizatorów zapewniających stałe warunki pracy montowanie tego typu oświetlenia mija się z celem. Powróciłem więc do oświetlenia żarowego i jakoś nie specjalnie mnie to przeszkadza. Przygoda z diodami w moim przypadku jak na razie się zakończyła - przynajmniej na jakiś czas. ;-) Pozdrawiam Igor.
Galus87:
Też coś dodam, w Seicento miałem w5w diodowe walcowe, kupiłem 2szt za 4,99 z allegro świeciły miesiąc. Również zamontowałem rurkowe do oświetlenia tablicy "taka jak pokazał vesoly"
świeciło 3miesiące, w każdym z tych przypadków wróciłem do zwykłych żaróweczek.
FCoupe z powodu że rozsypało mi się mocowanie żarówek w drzwiach i tablicy wlutowałem
MODUŁ 3x led super FLUX, ładnie polutowałem zaizolowałem i szkiełko na silikonie wodoodpornym przykleiłem świeci mocno jasno i wyraźnie już pół roku. I w drzwiach i w tablicy jeżdżę non stop na światłach i bardzo dużo. Mam nadzieję że wytrzyma długo.
W Getzie założyłem diody walcowe zamienniki w5w Jacky poświeciły tydzień potem jedna zmieniła barwę lekko zielona aż nagle zaczęła mrugać i zgasła. Powrót do w5w żaróweczek.
Nawigacja
[#] Następna strona