Forum > Accent

Silnik 1.5 ?

<< < (9/9)

Cien:

--- Cytat: "kml" ---
--- Cytat: "Cien" ---to ja dodam że zawieszenie itp mam porobione ale też powyżej 140, przy moim silniku i aucie to nie czyje się pewnie, w BMW 190-200 nie było problemu.
--- Koniec cytatu ---


Moze to kwestia aerodynamiki albo nastawów samego zawieszenia. Ciężko powiedzieć nie będąc objeżdzonym w tych dwóch samochodach :)
--- Koniec cytatu ---

Do tego masa, pojazdu BMW jest 2 x cięższe ;)

Gordinho:
Ja tylko dodam że ostatnio jadąc do i z Warszawy z 3 pasażerami osiągnąłem 140km/h na blacie, 4tyś. obrotów na 5-tym biegu więc może coś jeszcze dałoby się wycisnąć, ale nie chciałem za bardzo próbować bo wole się spóźnić ale dojechać cały...
Pozdrawiam i szerokości na drogach życzę ;)

Vex:
Poziom spada w dol ... Trzeba wiedziec gdzie i ile mozna pojechac i czym sie jedzie. Jesli mowa o wiekszych predkosciach to na autostradzie. To ze Accent ma zawieszenie z dupy to rzecz jasna, ale przy sprawnym samochodzie i felgach min 14 cali pojechac powyzeh 140 km/h na autostradzie to zaden problem, oczywiscie nie zaladowanej dupie bo bedzie przod za wysoko i moze byc "lot" :) Jesli chodzi o predkosci licznikowe to przyszpieszenie 140-165 km/h w moim modelu bylo zupelnie bezproblemowe i plynne. Znaczne spowolnienie przy 170 km/h. Widzac stan tych samochodow na naszych drogach nie widziwie sie, czemu te samochody nie jada i czemu sie w ogole nie prowadza. Gadanie ze w Accencie przy 140 km/h jest tak samo jak przy innym samochodzie przy 180 km/h o niczym nie swiadczy. Poprostu nie mozna gwaltownie skrecac :lol:

Rownie dobrze moge powiedziec ze przy zjezdzie w dol na wiadukcie X w Accencie przy 55 km/h robilo sie goraco, samochod maksymalnie sie wychylal i jeden najmniejszy blad grozil barjerka.
Aktualnie Honda Civic, rowniez seryjna i na identycznych oponach moge sobie pozwolic na 70 km/h i czuje sie bezpiecznie. Samochod "nie gnie sie". Juz nie mowiac ze w Ponym przy 50 km/h byl jeden wielki pisk :lol:

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej