Forum > Sonata
Sonatka 2,7 V6 z uszkodzoną miska i wałem. Czy warto kupić??
Hants:
Interesujaca jest ta instalka gazu Prins. Do najtanszych nie należy: ktos sie wykosztował. Auto zarejestrowane.. Hmmm - cena jest mocno dyskusyjna, silnik do wymiany - jesli masz zaplecze techniczne i chcesz dlubac samodzielnie - to zaproponuj facetowi 6000 zł i bierz.
kml:
--- Cytat: "Hants" ---jesli masz zaplecze techniczne i chcesz dlubac samodzielnie - to zaproponuj facetowi 6000 zł i bierz.
--- Koniec cytatu ---
Ile średnio w zyciu poznaje się osób, które mają zaplecze i umiejętność samodłubu w samochodzie? Ja takich nie znam.
Co do samego samochodu to mi wygląda na mega, ale to mega odpicowany przed sprzedażą. Silnik z USiA więc z ew naprawą bedą jaja a w szopie nikt takiego motoru nie trzyma no i kwestia przełożenia gazu, wystrojenia etc.
Reasumując: byłem przy 2 przypadkach kompleksowej naprawy silników wśród bardzo bliskich znajomych i kosztowało to opór a wyszła z tego wielka śmierdząca kupa. Jeżeli kupować tę sztukę to wyłącznie, ale to wyłącznie z myślą o przelożeniu silnika i ew skrzyni co okaże sie tak zatrąbiście drogie i skomplikowane że całkowicie mija sie z celem.
BTW: dlaczego nie ma sonaty combi, 2,7 V6+ manual....
Hants:
Kto mowi o kompleksowej naprawie silnika? W gre wchodzi tylko wymiana, a te mozna przeprowadzic w zaciszu garazu - hehehe...
kml:
Hants, w DUŻYM garażu z odpowiednimi narzędzami i kanałem to moze ale w tym co w Polska funkcjonuje jako garaż to raczej nie bałdzo ;)
Hants:
Uwierz mi - w Anglii garaze to kurniki - wszelkie prace prowadzilem przed garazem. Problem jest z narzedziami, a w zasadzie z ich cenami w Polsce - w UK wydalem na narzedzia gora 2 tysiace (przez ostatnie 4 lata), w Polsce nie wydalbym 10 kilo na ... hobby (no dobra.. mam mala suwnicę w Polsce i moge robic bezposrednie przekladki :-) )
Nawigacja
[#] Następna strona