Forum > Accent

Przy max. skręcie w lewo coś ociera w przednim praw. kole

<< < (2/3) > >>

piotr1111:
Na szarpakach rok temu było wszytko OK więc przez rok chyba nie poszły amortyzatory (1 kkm na miesiąc śmigam). Podczas testów nic nie słyszałem, prawdę powiedziawszy wpatrywałem się w wyniki na monitrku.
Nadkole jak widziałem przymocowane jest na jednym „zatrzasku” i chodzi luźno, tzn przemieszcza się z 50 mm... raczej to jest przyczyną tarcia o koło. W tym tygodniu jadę do warsztatu niech fachowiec to jakoś przymocuje bo ja nie wiem jak...
Dzieki wszystkim za pomoc

k7s5a2:
Nadkole na jednym zatrzasku?
Pogubiłeś pewnie resztę. Ja naliczyłem trzy na dole od strony kabiny, jeden od strony kabiny wyżej po wewnętrznej, śruba przy osłonie silnika ... Kup śrubki 10 + nakrętki z zabezpieczeniem przeciw odkręceniu i przymocuj. Nie potrzeba do tego warsztatu, bez podnośnika na upartego też się zrobi ale z lewarkiem jest dużo prościej.

piotr1111:
Hm... ja tam dostrzegłem jeden "zatrzask" na środku łuku nadkola (chodzi o ten plastik z przodu koła przedniego, od zderzaka do góry)... żadnych innych dziur nie widziałem... Jutro znowu nurkuję pod samochód i sprawdzam co jest grane z tym nadkolem. W każdym bądź razie tenże plastik można poruszać o ok 50mm w górę i dół...

piotr1111:
Byłem w warsztacie... to nie nadkole powoduje tarcie lecz łożysko. Przy skręcie w lewo koło ugina się i tarcza trze o klocki... No cóż przede mną wymiana łożyska...

kml:

--- Cytat: "piotr1111" ---Byłem w warsztacie... to nie nadkole powoduje tarcie lecz łożysko. Przy skręcie w lewo koło ugina się i tarcza trze o klocki... No cóż przede mną wymiana łożyska...
--- Koniec cytatu ---


No to rób to natychmiast bo to łozysko jest praktycznie martwe jezeli ma az takie luzy.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej