Forum > Pony / Excel

Skaczą obroty przy rozruchu na ciepłym silniku

(1/2) > >>

Timon:
W sumie to odkąd uruchomiłem auto to to występuje. W każdym razie przyszła wiosna i chciałym się teraz nad tym zastanowić.

Gdy uruchamiam auto, a silnik jest zimny (tzn auto stoi sobie conajmniej z 1-1,5h od poprzedniego zgaszenia silnika) to wszystko jest ok. Obroty po rozruchu wchodzą na jakieś 1700-1800 utrzymują się na jednym poziomie przez krótką chwilę, ruszam spadają. Po przejechaniu kilku metrów gdy wrzucę na luz trzymają się poniżej 1000 (chyba, że ogólna temperatura na zewnątrz jest zimowa, tzn minus kilka stopni - co wiosną się jeszcze zdarzało - wtedy jest to trochę ponad 1000), w każdym razie auto nie szarpie, obroty nie skaczą.

Zupełnie inaczej jest gdy odpalam auto, a silnik jeszcze nie ostygł. Przykładowe sytuacje - przejazd kolejowy i zgaszenie silnika na kilka minut, wejście do marketu na szybkie zakupy itp. W takiej sytuacji obroty wariują. Odpalam, oborty wskakują na 1900, spadają na 1400, skaczą na 1700, spadaja na 1200, skacza na 1300 (wartości zmyślone, chodzi mi o to, że tak skaczą zanim się unormują), po czym tak po kilku wachnięciach stają się unormowane na prawidłowym poziomie.

Sytuacja występuje jedynie na ciepłym silniku po odpaleniu. Podczas normalnej jazdy jak się silnik rozgrzeje nie ma ani problemu z przegrzewaniem się, ani z obrotami. Na wolnych obrotach na światłach może wskazówka idealnie w miejscu nie stoi, może trochę drga, ale po rozruchu na ciepłym to skacze jak szalona.

Ktoś miał podobnie? A może to normalne?

//Może przyczyną tego jest to, że mam kopmuter silnika nie od Ponnego, ojciec mówi, że wcześniej tak nie było.

Hants:
Obstawiam walnięty krokowiec.

Moja przepustnica ma cztery kanały (kanaliki) umozliwiające przepływ powietrza:

1. wielka klapa podpięta pod pedał gazu,
2. Sruba BISS
3. Krokowiec
4. i najciekawszy - FIAV, którego za cholerę - nie da się wyregulować.

Przepływ powietrza przez kanalik krokowca jest zimą zbyt mały, po to wlasnie wprowadzono ten nieszczesny fiav, ktory jest otwarty tylko przez krotka chwilkę- dopoki plyn chlodniczy nieznacznie sie ogrzeje i go zamknie .

Zabawy BISSem - mogą uszkodzic krokowca.

A krokowy? Może jest po prostu bardzo brudny?

Ja mam podobny problem do Twojego, opislaem go tu: http://hyundaiklub.pl/forum/viewtopic.php?t=3263

Poszukaj serwisowki do swojego i sprawdz omomierzem jego piny - moze jakas cewka padła?

kosmos2011:
Ostatni manual na dole http://eurosoftware.com.pl/krzyzak/index.html.

Timon:
Ok, to plan na piątek-sobotę.

1. Wyjąć, sprawdzić i przeczyścić ponownie krokowiec (to już było robione kiedyś);
2. Zajrzeć i ewentualnie przeczyścić przepustnice;
3. Sprawdzić i ewentualnie wyregulować obroty według opisu krzyżaka (regulować kiedyś próbowałem, ale z tym to ciężko idzie..);

kosmos2011:
Tutaj http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic898305.html masz jak sprawdzić silniczek krokowy w 4g13 w 4g15 chyba jest podobnie.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej