Forum > Sonata

Problem z obrotami w silniku 2.0 DOHC sonata 97r.

(1/5) > >>

sconi:
witam. panowie mam problem z hyundaiem i szukam wskazówek. otóż w pażdzierniku 2008 roku wracałem z trasy i strzelił mi rozrząd. 16-ście zaworów pogiętych, głowica do remontu. oczywiście okazało się że winą za pęknięcie paska było zerwanie paska od wałka balansowego i ten się wkręcił w rozrząd i go zerwał a pękł dlatego że go nie wymienili w serwisie mitsubischi :-( . ale do setna. gdy już zrobiłem głowice i złożyłem silnik , silnik zaczął żle pracować. na wysokich obrotach jakoś sobie radzi ale na wolnych albo szybko gaśnie albo po wysprzęgleniu go na luz trzyma obroty przez pare minut jakieś 2000 obr/min lub obroty szybko spadają i gaśnie. jak silnik jest zimny to jeszcze całkiem przyzwoicie chodzi na wolnych obrotach po rozgrzaniu pulsują obroty skaczą od 500-set do nawet 2500 obr/min. wymieniłem świece, sonde lambda, przewody na świece i nic. z kolei na gazie jak jade to przerywa jak bym skakał tym samochodem a nie jechał. poradzicie cos????może trzeba wykasować błędy w komputerze ale nie znam mechanika który miałby program do obsługio takiego samochodu. mój samochód to HYUNDAI SONICA 2.0 16 V 125 kM 1997 rok produkcji.

Hants:
Zawory gna sie na tłokach, czasem moze to sie skonczyc nawet jakas dziura, byc moze teraz juz cos sie wypalilo? Kolejna sprawa - kazda taka zmiana wiaze sie z rozebraniem calej gory silnika - moze ktos oszczedzil na uszczelce od kolektora dolotowego? Rzucal wtryskami, pogiał jakąś rurke od podcisnien, zabrudzil przepustnice? Porwał przewody.., Zle zalozyl nowy pasek. To smutne, ze takie maniany zdarzaja sie w autoryzowanych serwisach..
 Na Twoim miejscu raczej szukalbym porzadnego mechanika - bardzo ciezko jest zdalnie podac Tobie przyczyne tych wszystkich problemow. (Przynajmniej mi)

sconi:
Dzięki za pomoc a raczej za podpowiedz. Z tym mechanikiem to jest tak że to JA :mrgreen: skladałem sam i wszystko sam robiłem , czyli rozebranie głowicy i założenie jej wraz z rozrządem. na żadnej z części nie oszczędzałem. Ale po rozebraniu głowicy widziałem sporo nagaru na tłoku więc go wymontowałem obejrzałem oczyściłem i zawizłem do specjalisty który stwierdził że tłok jest ok. Słyszałem że może silniczek krokowy jest uszkodzony. Kto wie może sam popełniłem błąd podczas składania.


A może ktoś wie gdzie moge znaleźć dobrego mechanika w olsztynie ??

Hants mimo wszystko dzięki za porade.

BartBartez:
Głowicę oddałeś do speców czy sam wymieniałeś zawory?

Hants:
Ha! Takich co to sami dlubia, to ja uwielbiam - witam autentycznego fana!
Na poczatek sprawdz sobie kompresje na cylindrach - to Ci bardzo duzo powie o To stanie komor spalania i ch szczelnosci. Pozniej - porzadnie przeczysc przepustnice i jej okolice. Wyklucz lewe powietrza - z Twojego posta nie wynika jaki masz gaz (generacja). Falowanie obrotow - to moze byc krokowy, albo walniety przeplywomierz.

Zacznij jednak od pomiaru kompresji.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej