Forum > Sonata
[Sonata NF] Spalanie na zimnym silniku
sut72:
No dobra, to zacznę od wskazań komputera. Po iluśtam bakach jego wskazania odnajduję jako ciut zawyżone (przy jeździe miejskiej). Te 13 litrów to spalanie realne, średnie, to wynik wyliczenia z tankowań. Nie na jednej stacji, więc błąd dystrybutora musiałby być ten sam na różnych stacjach - a to jest mało prawdopodobne.
Jazda w trasie (nawet krótka) redukuje spalanie - no, ale to zgodne z przewidywaniami, żadne cuda.... ;-))
Niemniej 13 w mieście bez korków, to lekka przesada. Przecież 3-litrowa benzyna niemal tyle pali, a moc i frajda zupełnie nie z tej bajki...
Mówisz, że przelewanie popmowstryskiwacza powinno wyleźć na kompie? Ale chyba nie zawsze, bo jak będzie lać w trybie wydechu (dajmy na ten przykład), to czujka tego nie diagnozuje przecież - chyba, że się mylę?
Dziura w baku prawdopodobna, nawet może i bezpośrednio podłączona rurka odpływowa do Min. FinansUF wysoce możliwa.... :mrgreen:
elmik:
No ja już prawie kończę pierwszy bak i mi wychodzi spalanie ok 9l/100km przy trasach codziennie do pracy rano i po południu 14 km i coś tam po mieście. Ale ja mam manualną skrzynie co pewnie też daje różnice. Jestem ciekaw jak wyjdzie latem. Wg mnie samochód pożera dużo na rozruch zwłaszcza na zimnym silniku. Krótkie trasy co za tym idzie spalą dużo. Jeszcze się zastanawiam jak by było jakbym węższe opony zamontował. W poprzednim klekocie którym było Volvo V40 latem jeździłem na 205x50r16 a zimą 195x65r15 i spalanie było jak i zimą tak i latem takie samo. Na razie nie planuje kupna opon ale będę się nad tym zastanawiał. Zobaczymy jak drugi zbiornik wyjdzie bo robi się coraz cieplej, przynajmniej mam taką nadzieje.
Co do wyskalowania to u mnie wygląda tak że ta ostatnia ćwiartka jest na pewno mniejsza.
Jeszcze co do DPF to gdzieś mi się obiło o uszy, że samochody bez DPF palą mniej. Ile w tym prawdy nie wiem.
sut72:
Dzięki za włączenie się do dyskusji.
Powiedz, proszę, jaki odcinek masz z tych 14km po mieście? Czy masz korki w mieście?
Po jakim odcinku wskazuje Ci, że silnik się rozgrzał?
DPF może spowodować wzrost spalania, ale nie aż taki, żeby wychodziło rzędu 15 litrów na setę!
Hants:
sut72, A nie byłoby Tobie prosciej zatankować pod korek tuż przy jakiejś autostradzie, przejechać około 50 km, zawrócić i znowu zatankować pod korek na tej samej stacji? Zajmie Ci to jakies 1.5 godziny, a bedziesz miał bardzo realny wynik.
sut72:
Hants, ale to zupełnie nie o to idzie... 8-)
Chciałbym poznać prawdę, czy Sonata z klekotem naprawdę tyle żłopie w mieście. Czy to jest u niej normalne, czy to jakiś problem ze sterowaniem silnika - hipotetycznie rozumując niech np. będzie wpisane w kompie permanentne ssanie albo permanentne wypalanie DPFa.
Ja wiem, krótkie trasy, dużo na rozgrzanie i rozruch, no ale, do jasnej Anielki, bez przesady! Zresztą krótka trasa to jest 2, 3, 5, no dobra, 7 km, ale 12 to już jest normalna miejska odległość, w jakiej silnik powinien pracować już dłuższy czas w stabilnych warunkach, przy ustalonej temperaturze.
Tak, jak pisałem, rozgrzanie zajmuje ok. 2 km, potem wskazówka wskazuje już temperaturę optymalną (mówimy o warunkach zimowych, czyli takich, jak tej wiosny). No to, przepraszam, ale ile paliwa może pochłaniać silnik na rozruch, skoro średnia z tych odcinków jest 13l/100???? 50l/100 do rozgrzania?
Nawigacja
[#] Następna strona