Forum > Sonata

[Sonata Y2, Y3] UPG wymiana

<< < (2/3) > >>

BartBartez:

--- Cytat: "Hants" ---zasysała po wietrze po wałku i wtłaczała do środka.
--- Koniec cytatu ---

Teoretycznie jest to możliwe ale nigdy o czymś taki nie słyszałem.
Chociaż patrząc na to z drugiej strony  w układzie chłodzenia panuje większe ciśnienie niż ciśnienie atmosferyczne więc raczej ciężko będzie wtłoczyć tam powietrze - sam już nie wiem :roll:

--- Cytat: "Hants" ---w UK ta przyjemność kosztuje 160 funtów (test, gładź, docierka zaworów do gniaz i prowadnic)
--- Koniec cytatu ---
W Norwegii samo planowanie kosztuje 2000 koron (około 1100zł) i robią to chyba 3 zakłady w całym kraju :shock:

Hants:
Polerowałem sobie tłoki kładąc szczególny nacisk na te wgłębienia dla zaworów (ogólnie to robota dla stomatologa, jego narzędzi i precyzji) i tak sobie myslę, że co mogłem, to osłoniłem, ale trochę pyłu (no i może kilka paproszków) weszło tu i ówdzie. Cienką igłą powybieram co się da z przestrzeni pomiędzy tłokiem a cylindrem, a co z kanałami? Filtr wybierze pozostałe syfki z oleju?

Ilość nagaru mnie nieco przeraziła jakieś 0.5,, niekiedy 1mm  :shock: , na kilku widziałem delikatne opuknięcia zaworów (na nagarze).

Po planowaniu to 'szorowanie' to już mus.


--- Cytat: "BartBartez" ---W Norwegii samo planowanie kosztuje 2000 koron (około 1100zł) i robią to chyba 3 zakłady w całym kraju  
--- Koniec cytatu ---


Usługi na zachodzie są drogie, ale spokojnie - do Polski to też przyjdzie :-)

BartBartez:

--- Cytat: "Hants" ---a co z kanałami? Filtr wybierze pozostałe syfki z oleju?
--- Koniec cytatu ---

jeśli nie masz możliwości zdjęcia miski i porządnego umycia to spokojnie filtr sobie poradzi.

--- Cytat: "Hants" ---Cienką igłą powybieram co się da z przestrzeni pomiędzy tłokiem a cylindrem
--- Koniec cytatu ---
wydmuchaj te miejsca

Hants:
1) Mam dwa rodzaje spręzynek - minimalnie róznią się wysokością. Dłuzsze na wydech? Na upartego mogę miec dwa zestawy 'dłuższych', ale nie wiem, czy to nie będzie trochę bez sensu.

Sprężyny powinny byc tej samej długosci. Dlatego wstawiłem 'dłuższe' - używki w lepszym stanie. Co ciekawe - manual okresla nawet ich krzywiznę osiową

2) Czy po planowaniu wymagana będzie korekta czujnika położenia wału - ta na wałku dolotowym? Główkuję sobie, że planując zmniejsza się trochę komora spalania, rosnie współczynnik sprężania, zawory będą 'bliżej' tłoków - tym samym skok paska rozrządu nieco się zmniejszy..  

3) Jak rozpoznać zuzyte napinacze hydrauliczne i 'klipsy z obrotowym kółeczkiem', które popychają krzywki na wałku?

Stare powinny trzymac cisnienie i nie dać się scisnąć. Jesli łatwo dają się scisnąć - trzeba wymieniać.  Popychacze (te z obrotowym kółeczkiem) nie powinny mieć zadziorów na powierzchni slizgu, luźno się obracań i nie mieć wyrobionego gniażda w który wchodzi zawór.

4. Mam dwa zestawy wałków, oba nie mają wizualnego skoku na krzywce pomiędzy 'obcieranym' miejscem, a nieobcieranym. Da się to suwmiarką (taką prostacką - do 0.1 mm) zmierzyć?

Ne da się :-)


[ Dodano: 2013-01-20, 18:38 ]
Jutro skończe - cięzko godzić pracę i majsterkowanie jednego dnia.

Znalazłem dwa banany, ale jeszcze proste do poprawienia.

1. Poważny - głowicę dokręcałem zgodnie z manualem Haynesa - zalecają 76-82 Nm - manual Hyundaia zaleca 105-115 Nm (na szczęście nie odpalałem jeszcze silnika, choć już mnie korciło...)

2. Mniej poważny - chyba czujnik położenia wału zainstalowałem obrócony o 180 stopni za daleko. No cóż - loteria. Jutro sie dowiem, czy wygrałem :)

BartBartez:

--- Cytat: "Hants" ---manual Hyundaia zaleca 105-115 Nm
--- Koniec cytatu ---

W swoich danych też mam taką wartość.

--- Cytat: "Hants" ---Czy po planowaniu wymagana będzie korekta czujnika położenia wału
--- Koniec cytatu ---
Nic takiego się nie robi. Zbyt małe różnice.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej