Forum > Sonata

[Sonata Y2, Y3] UPG wymiana

(1/3) > >>

Hants:
Na razie trzy pytanka:

1) Czy mogę odkręcić głowicę kluczem udarowym? Oczywiscie zimną i zachowując kolejność przeplotki.

2) PRzy skladaniu wszystkiego do kupy - jak napelnic olejem rozpychacze hydaruliczne?

3) Czy szczotka mosięzna na dremelu-  może uszkodzic gładz na bloku?


Zapasową głowicę oddałem już roboty :-) Teraz spokojnie, metodycznie - rozgrywam walkę z rozkręcaniem wszystkiego. :)

BartBartez:
1) Teoretycznie tak ale nie polecam.
2) Same się napełnią po odpaleniu.
3) Nie uszkodzi.

Hants:
Zdjęta. W 5.5 godziny - żadna część nie została uszkodzona :-) Śruby poszły spokojnie kluczem do kół

1. Niektóre (3) śruby były baaaardzo osmalone starym nagarem w okolicach gwintu. Nie wiem, czy to problem?

2. Czy komuś - PRAKTYKOM - udało się z powodzeniem ponownie użyć starych śrub? JAk dokręcaliscie? Wg instrukcji + zdeczko mocniej?

3. Czy komukolwiek zdarzyło się kiedykowiek, że winą za rosnące cisnienie (i temperaturę, była pompa wody - a dokladniej - jej uszczelnienie? Slyszalem że możliwym jest, ze może byc szczelna, ale tylko w jedna i wpuszczac powietrze.

4. Czym wyczyscic tłoki z nagaru? Pasta polerska???


Ogólnie - klawiatura w środku czyściutka. Jestem pod wrażeniem. Po starciu oleju - wszystko się lsni - oprócz tłokow.

BartBartez:
1. to nie problem
2. niejednokrotnie. Dokręcane według instrukcji
3. nie rozumiem teorii. Skąd bierze to powietrze?
4. Jak masz wyjęte to możesz namoczyć w płynie do mycia silników. Tylko żeby nie był za mocny, Najlepiej rozcieńczyć. Ewentualnie ropa. Same "denka" można też czyścić szczotką mosiężną

Hants:
Dzięki BartBartez - jak zwykle jesteś niezawodny.

Kiedyś na jakiejś liście dyskusyjnej wyczytałem o problemie chłopaka - pompa niby pracowała poprawnie - niemniej zasysała po wietrze po wałku i wtłaczała do środka. Być może to jednostkowy przypadek i nie ma co sobie głowy tym zawracać.

Jutro odczepię kolektor, skończę czyścić tu i ówdzie no i grzecznie czekam na obrobioną głowicę. W ramach ciekawostki w UK ta przyjemność kosztuje 160 funtów (test, gładź, docierka zaworów do gniaz i prowadnic). Niestety sprężynki i blokadki trzeba sobie samemu zakładać. :-)

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej