Forum > Zakup Hyundaia
Zakup Santa Fe
shadow:
--- Cytat: "katzenjammer" ---hmmm nie wiem czemu ale mój post został wklejony w ten wątek. Mimo wszystko proszę admina aby przywrócił mój post. dzięki
[ Komentarz dodany przez: Zbyszek: 2013-11-10, 14:59 ]
To jest wątek o zakupie Santa FE więc chyba jest w dobrym miejscu? Najwidoczniej poprzednio był w niewłaściwym dziale i moderator go przesunął. Pozdrawiam.
--- Koniec cytatu ---
Wątek został wklejony ponieważ temat już istnieję, więc zanim założysz cokolwiek to zapoznaj się z opcją szukaj i regulaminem forum.
katzenjammer:
Znam regulamin i wiem do czego służy opcja szukaj. Temat mojego posta nie brzmial zakup Santa Fe, tylko był sprecyzowany. chodziło mi o konkretną ersję silnika i generację. Wątek do którego mój post zostal przeniesiony to swego rodzaju mydło i powidło. Zależało mi na konkretnych odpowiedziach dot. mojego tematu który zgłosiłem a nie przebijania się przez stosy postów które mają się nijak do mojego problemu. Dlaczego nie wkleiłeś pozostałych postów w tym dziale dotyczacych zakupu Santa Fe? Są przymajnmniej dwa jeszcze?
Nieważne. Dzięki i pozdrawiam
shadow:
W tym temacie wiele osób poruszało tematy Santa Fe z wieloma generacjami silników i nikt nie robił problemów. Pozostałe tematy nie były scalane ze względu na daty i są tematami do usunięcia w czasie porządków Świątecznych jak już chciałeś to wiedzieć. Może i jest tu mydło i powidło ale klubowicze na bieżąco odpowiadają w temacie po wcześniejszym zapoznaniu się z poprzednim postem. Także nie widziałem problemów scalania tematów.
climton:
witam. noszę się z zamiarem zakupu santka 2,4 w benzynie. proszę o opinie co do wstawienia i jazdy na gazie tym motorem
http://otomoto.pl/hyundai-santa-fe-2-4-benz-4wd-105-tys-km-C31035074.html
oraz ocenę fachowym okiem forumowiczów konkretnego egzemplaża
[ Dodano: 2013-11-12, 13:59 ]
dodam, że obejżałem już sobię ów autko w realu i bardzo mi się podoba. wiem, że nie jest już pierwszej nowości więc nie oczekuję po nim ideału, jednak niepokoją mnie pewne żeczy, które zauważyłem oglądając. mianowicie wnętrze auta jest niezniszczone i trzymające się kupy z wyjątkiem kierownicy, która jest obrzydliwa. Na zdjęciach przykryta nakładką, ale pod spodem dosłownie się wykruszyła. nie wyślizgała, starła ale wygląda jakby pies ją zjadł. pozatym jest to częściowo widoczne na zdjęciach: pod maską każda jedna metalowa śrubka jest skorodowana i to bardzo. to jest normalne, czy to egzęplaż popowodziowy???
proszę o wasze opinie...i z góry za nie dziękuję
[ Dodano: 2013-11-12, 21:35 ]
ktoś jest na tym forum :-? ??
felkner:
Nawigacja
[#] Następna strona