Forum > Zakup Hyundaia

Zakup Santa Fe

<< < (46/312) > >>

jaclwapl:
Po 1. to komis sprowadzający samochód na handel.
Po 2. to jakbyś nie zauważył te 2 ostatnie modele są prawie identyczne cenowo jak i przebiegowo i rocznikowo.
Po 3. klapa wymianiana... nawet bym się nie pytał o kluczyki bo pewnie nie będzie.
Po 4. osobiście takiej skóry nigdy w Santku nie widziałem....
po 5. napiszę jeszcze raz KOMIS i za tą cenę sprowadzisz złom.

Zobacz na mobile.de po ile chodzą takie sztuki. Zrobię to za Ciebie i za takiego jeżdżącego Santka z roku 2004/2005 w dieslu trzeba dać 4500+ (euro) czyli jakieś lekko 18 tyś złotych (po negocjacjach). Dolicz marżę i koszt sprowadzenia... mam nadzieję, że teraz się oczka trochę otworzyły.
Przestań spamować na forum podając ciągle prawie takie same modele, które nie nadają się do jazdy bo na zdrowy rozsądek oferta jest skierowana do łosia, który się napali i weźmie wszystko bo tanie i ma 4x4 niekoniecznie działające.
Z Twoich dotychczasowych linków wskazałem jednego, który rażąco odstawał od konkurentów jakością, opisem i oczywiście ceną....
Moja propozycja: znajdź coś konkretnego jak będziesz gotowy pojechać i zobaczyć/kupić od razu za gotówkę. Wtedy daj 3-4 linki do weryfikacji i jedź. Takie wklejanie wszystkiego jak leci i podobnych ogłoszeń z aledrogo jest bez sensu zarówno dla nas (ręce opadają) jak i dla Ciebie (bo po którymś razie ktoś się zmęczy odpowiadaniem na Twoje linki i będziesz pisał sam do siebie).

Podpowiem Ci, że dobrego i nieźle wyposażonego Santka z roku 2004+ jak będziesz miał szczęście to znajdziesz za 22-24 tyś i to będzie dobra okazja.
Obecnie dobre Santki z 2002/2003 "chodzą" po 22-23 tyś min. i nie uświadczysz takiego na aukcjach dłużej niż tydzień bo się rozchodzą jak świeże bułeczki... nie liczę złomów, które potrafią stać nawet i rok.

JKowalski:

--- Cytat: "jaclwapl" ---
Po 4. osobiście takiej skóry nigdy w Santku nie widziałem....
--- Koniec cytatu ---
Chodzi ci o to, że czarna - jeśli tak to była choć rzadko. Widziałem może ze 3 egzemplarze.
Jeśli mówisz o połączeniu z dziurkowaną skórą (albo to tworzywo) na siedzisku to nie jestem sobie w stanie przypomnieć jak było w tamtych.

jaclwapl:
No właśnie chodziło mi o kolor i strukturę.
Czarne skóry widziałem ale się tak nie świeciły jak psu wiadomo co... chyba, że ktoś je olejem czyścił. Co do dziurek to również sobie nie przypominam ale tyle ile Santków widziałem na żywo i ze zdjęć to żaden tak nie miał... tutaj od razu rzuciło mi się to w oczy więc coś musi być na rzeczy.

uherce1:
dzięki za dosadne wytłumaczenie dziś jadę oglądać tego jak kolega pisał wygląda na zdrowy model

http://tablica.pl/oferta/hyundai-santa-fe-1-wl-pelna-opcja-2005-CID5-ID3S2qP.html#bf129faaff

felkner:

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej