doładnie tak, skoro na alternatorze masz 16V, a na aku 12, to winnym jest tylko i wyłacznie kabel który je łączy, może plusowy, moze minusowy, a może obydwa, łatwo sprawdzić - końcówki woltomierza na końce przewodu i zmierzysz spadek napięcia, najlepiej byłoby wystrugać własnoręcznie nowe takie kable, kupić w elektrycznym kabel najlepiej 25 mm2 (16 to absolutne minimum, ale lepiej 25, bo to 16 to jest tak na styk przy pełnym obciążeniu alternatora) i zacisnąć nowe końcówki, a najlepiej zaciskać na gorąco z dodatkiem spoiwa lutowniczego popularnie zwanego cyną - takie połączenie jest niezniszczalne, wypełnia przestrzenie między drucikami, dzięki czemu poprawia styk i zabezpiecza przed korozją, faktem jest że jest trochę kłopotliwe w wykonaniu i dlatego niewielu jest takich którzy tak robią