Forum > Pony / Excel

Pony problem z rozrusznikiem ...

<< < (2/4) > >>

Mimix:
szczotki sprawdzales ? ;>

Brzezina78:
No nie nie rozbierałem rozrusznika. Dzisiaj teściu zawiózł go do speców od rozruszników. Też stwierdzili że na krótko nawet ładnie kręci - ale żeby mieć pewność że to nie on jest winowajcą to muszą go rozebrać i sprawdzić właśnie szczotki, bendiks itp. jeśli coś będzie nie tak to koszt tego przeglądu będzie koło 50 pln. Trochę mam mieszane uczucia bo przecież jak na krótko kręci to chyba z nim jest wszystko ok ?! ... Co o tym sądzić ...

loniek:
Co mogę Ci podpowiedzieć i bardzo ciekawe,sprawdż czy masz dobrze naładowany akumulator,jesli słabiutko może nie mieć siły kręcić,miałem to więc podpowiadam

Brzezina78:
Dziękx :) no właśnie jakiś znajomek teściowi to samo powiedział: "Sprawdź akumulator najpierw, a później przeczyść wszystkie masy :) - no i tak zrobiłem ... efekt jest taki że wszystko poskładałem i nadal jak kluczykiem kręcę to słychać że rozrusznik kręci i elektromagnes wrzuca zębatkę bendiksa ... pytanie tylko czy odpowiednio ... jutro rozrusznik jedzie do mechanika z "PKS"-su i tam go prześwietlą jak dla mnie to stawiam na bendiks który do końca nie jest wrzucany na koło zamachowe... więc jak ma zakręcić silnikiem jak nie łapie zębów na zamachówce :(
PZD alll

Brzezina78:
No i mam winowajce ... bendiks wymieniony ale to nie on był winowajca tylko wieniec zębaty na kole zamachowym jest wyszczerbiony :( - tak jak już pisał jeden z kolegów podobno poniaki tak maja że jest słaby wieniec ... moje pytanie teraz brzmi ?
1. Czy da sie ten wieniec zdemontować ? ....
2. Czy da się go założyć na drugą stronę ? - tak by wyszczerbienia były od strony skrzyni biegów a nie od strony rozrusznika ?
Pozd all

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej