Forum > Tucson JM

[Tucson]Napęd 4x4

<< < (4/10) > >>

seboc:

--- Cytat: "Brt" ---
O ile wiem, w Tucsonie sprzęgło Haldex'a(jako firma) nie występuje.
--- Koniec cytatu ---


Tucson ma sprzęgło wiskotyczne firmy Borg Warner. To jest coś innego niż Haldex. Rozwiązanie jest bardziej prymitywne. Zaletą jednak, w porównaniu z haldeksami, jest, że wersja zastosowana w Tucsonie może być blokowana.
Bardzo podobny układ ma pierwsza generacja LR Freelandera, jednak w Tucsonie jest unowocześniona wersja, która umożliwia nieprzenoszenie żadnego momentu na tylną oś.
http://www.awdwiki.com/en/hyundai/#SantaFe_II_2006______Tuscon_2004_2009

[ Dodano: 2012-09-20, 18:53 ]

--- Cytat: "satinado" ---I tutaj się mylisz.
--- Koniec cytatu ---


Nie mylę się.


--- Cytat: "satinado" ---
Sprzęgło Haldex jest "pochodną wiskotycznego". Różnica polega na możliwościach zapięcia napędu. Przy samej wiskozie nie można zapiąć ręcznie a w Haldex zapięcie można zrobić ręcznie (hydraulika) lub automatycznie (różnica obrotowa/uślizg).

--- Koniec cytatu ---


Ukłąd haldex ma centralny mechanizm różnicowy, nic podobnego nie występuje w Tucsonie.

--- Cytat: "satinado" ---
"Samo" sprzęgło wiskotyczne maiłem w Freelande'rze.

--- Koniec cytatu ---


Teraz też masz samo. W nieco lepszej wersji tylko.

satinado:
Czyli nie Haldex?

A szkoda, ale podobieństwo do FR jest małe,  tam wisko skleja wał na stałe 80/20 a przy dużej różnicy obrotowej zapina na 50/50 - brak elektroniki. Sprzęgło się zużywa/starzeje i wał jest spięty coraz bardziej i bardziej  ;-) a biedny FR stoi z rozwaloną przekładnią kątową ... a koszty są nie małe.

Ale to już za mną ... takie tam straszne wspomnienia  :cry:

pitu90:
Czyli w Tucsonie napęd załącza się tez automatycznie jak tylko zaczynają ślizgać się przednie koła? bo tak u mnie jest ..  tylko teraz problem jest taki ze zaczął wariować system TCS  w momencie np, szybkiego ruszenia  nawet z lekko skręconymi kołami na suchej nawierzchni na której na pewno koła się nie zakręciły załącza się TCS i nie idzie jechać;/ muszę go wyłączyć i dopiero po przejechaniu krótkiego odcinka mogę go włączyć i jest ok. lewy przegub już sie rozlatuje bo naprawdę głośno go słychać, a dalej w momencie manewrowania na parkingu efekt jest taki jak by napęd był cały czas załączony.. (czyli tylne koła się uślizguja),

Czy może to być uszkodzony czujnik TSC/ABS(czy to jest też czujnik prędkości koła?) a może pierścień ABS ?i poprostu system otrzymuje błędne dane i załącza napęd?

Dodam ze jak kupiłem auto poprzedni właściciel wymieniał osłonę na lewym przegubie bo twierdził ze gdzieś zahaczył uszkodził starą osłoną...  i dopiero po tygodniu zauważyłem że jedna z opasek zaciskowych ześlizgnęła się z osłony wiec na pewno dostała się tam woda i pewnie dlatego przegub się rozlatuje, ale nie chce wymieniać dopóki nie rozwiąże problemu z tym napędem, ponieważ manewrowanie na parkingu z takim obciążeniem na pewno szkodzi przegubom. Poza tym z tego co śię dowiedziałem w ASO muszę wymienić całą pół oś...;/

wald:
Z twojego opisu widzę, że wszystko działa poprawnie. Nie wyłączaj TCS na ostrych skrętach bo jego zadaniem jest aby nie doszło do dużych przeciążeń wtedy gdy nie trzeba. a TCS to system który ma zadanie ograniczanie przekazywania momentu obrotowego, czyli gdy lampka świeci, pełny gaz a on się wlecze. Tak ma być. Na wyłączonym TCS można się pobawić na lodzie lub śniegu.

pitu90:
tu nie chodzi o zakręty w czasie jazdy bo wtedy się nie włącza, tylko o ruszanie z miejsca, ale wcześniej tego nie było, dopiero od nie dawna jak pogarszał się stan przegubu tcs zaczął sie załączać, zdaża sie tez jak np jak przejeżdżam przez tory kolejowe to zwalniam i za torami zaczynam przyspieszać a tcs się załącza i i samochodem kompletnie nie idzie jechać jak puszcze gaz wyłącza się ale jak znowu dodam z powrotem się załącza;/ i tak cały czas dopóki sam go nie wyłączę przyciskiem i dopiero po czasie z powrotem włączę,  to nie jest na pewno normalne działanie,

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej