Forum > Tucson JM

[Tucson]Napęd 4x4

(1/10) > >>

pitu90:
Witam . Panowie czy można jakoś poznać czy napęd na 4WD jest włączony? oprócz tego ze świeci się kontrolka.?  bo jak załączę napęd albo go wyłączę nie widzę żadnej różnicy.. Bo mam dziwne zjawisko blokowania tylnych kół podczas skrętu czy to w prawo czy w lewo, i to na wyłączonym 4WD na załączonym jest to samo, aż ciężko jest manewrować na parkingu czy zawracać..  i już zacząłem słyszeć terkotanie z przegubu lewego podczas skrętu w prawo, co w sumie nic dziwnego bo jeździłem chwilkę bez opaski zaciskowej na osłonie przegubu, to to mogę zrozumieć ze się rozleciał, ale już zacząłem słyszeć terkotanie podczas jazdy na wprost przy przyśpieszaniu, tak jak by rozlatywał się przegub wewnętrzny. Poratujcie mnie panowie jak sprawdzić ten napęd??

bednar:
Nie jestem ekspertem, bo dopiero zamierzam kupić Tucsona, ale kilkoma już jeździłem i sprawdzałem działanie 4WD właśnie przy pełnym skręcie lewo prawo, jazda do tyłu i do przodu.
Po włączeniu 4WD Lock opory wyraźnie wzrastają, aż ciężko jest jechać. A przy wyłączonym oporów żadnych nie powinno być, jak w aucie z napędem na przód.
Ale nie wiem co może być spieprzone. Począwszy od przycisku a na sprzęgle międzyosiowym skończywszy.

pitu90:
A wiec tak, byłem u mechanika, podnieśliśmy auto i na biegu wszystkie koła się kręcą z tym że tył lekko i idzie je zatrzymać bez problemu, wsadzaliśmy plastikowy klim , w momencie załączenia napędu klin wylatywał na odległość 2 m, wiec napęd wydaje mi się ze działa prawidłowo, wiec rzecz musi leżeć gdzieś indziej tylko pytanie gdzie?;/

seboc:
Jeśli guzik 4wd lock nie jest wciśnięty, kontrolka się nie zaświeci. Mechaniczne rozwiązanie włączy napęd na tył w momencie uślizgu przednich kół. Poznasz na żwirowej nawierzchni z wieloma zakrętami - usłyszysz skąd sypie się spod kół. Na jednolicie śliskiej nawierzchni auto wydaje się być przyklejone - fajne wrażenie zimą na śniegu. Podczas deszczu na drodze z koleinami włączanie się napędu tylnej osi może zaskoczyć - można odczuć szarpnięcie i wydaje mi się to niebezpieczne.

Blokowanie tylnej osi występuje też chwilę po ruszeniu, zwłaszcza zimą, ustępuje po kilkuset metrach.

pitu90:
dzięki Panowie za zainteresowanie tematem. Własnie czekam na zimę z niecierpliwością żeby tylko sprawdzić jak będzie napęd działał :-D

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej