Forum > Pony / Excel

Remont zawieszenia i wymiana rozrządu

(1/5) > >>

Timon:
Witam,

O tych zabiegach przy aucie myślałem już trochę, bo autem planuję jeździć jeszcze długo. Teraz fundusze będą to myślenie przechodzi do kolejnego kroku - ogarnięcia ile będę musiał wydać pieniędzy i sprawdzenia co muszę kupić. Chciałbym, więc Was zapytać czy w swoim myśleniu nie pomijam jakichś istotnych części, które przy remoncie zawieszenia/wymianie rozrządu też powinno się zmienić.


Jeśli chodzi o rozrząd to muszę kupić:
-pasek rozrządu;
-rolkę napinającą rozrząd;

Jeśli chodzi o zawieszenie:
-2x amortyzatory na przód;
-2x sworzeń wahacza;
-2x gumowa tuleja sworznia wahacza;

-2x amortyzatory na tył;


Na Intercarsie widzę jeszcze pasek klinowy i pasek wieloklinowy - czy któryś z nich powinnienem kupić jeszcze poza tym co napisałem wyżej? Domyślam się, że jeden z nich jest od alternatora, a drugi od wspomagania? Czy coś pominąłem/coś jeszcze należałoby zrobić? Warto od razu wymienić klocki i tarcze hamulcowe z przodu? Jakieś przybliżone koszty?

voytekk1:
Na stronie krzyżaka jest bardzo fajnie opisana zmiana rozrządu: http://eurosoftware.com.pl/krzyzak/ Wg mnie do rozrządu to oprócz tego co napisałeś fajnie jest wymienić oba paski (ale na jakieś lepsze a nie najtańsze bo zaraz zaczynają piszczeć).
Ja płaciłem 150zł za zrobienie, coś koło 100 zł za części ale dokładnie nie pamiętam bo jeszcze wtedy świece i przewody kupowałem. Teraz jak mam dobre klucze i więcej wprawy myślę że rozrząd bym zmieniał sam, na tej stronce jest to bardzo fajnie opisane. Co do pasków to jest tak jak piszesz.

Co do zawieszenia to zmienia się to co jest zużyte, przy wymianie amortyzatorów warto jest wymienić sprężyny bo jak są już stare to amorek nowy może często dobijać (zobacz na jakiej wysokości jest tył na nowych sprężynach u mnie).
Klocki i tarcze nie mają tutaj nic do rzeczy, jak byś wymieniał łożyska to tak.
Jak wymieniasz amorki z przodu to dobrze jest wymienić łożyska amortyzatorów, ja u siebie miałem wymienić ale wreszcie tego nie zrobiłem, moje miały już małe luzy.
Koszty to zależy od mechanika, jeden chciał 300zł za amorki i sprężyny przód, tył, inny 200zł za sprężyny sportowe i wymianę jw. 8-)
W moim mniemaniu najczęściej padają w Poniaczach końcówki drążków, sam wymieniam gdzieś raz na 20kkm. A co do innych rzeczy w zawieszeniu to jeżdżę raz na rok do mechanika i sprawdza gdzie są luzy, wymieniałem u siebie poza tym łączniki stabilizatora, tuleje wahacza, sworzeń wahacza i drążek kierowniczy. Z tyłu amorki i sprężyny idzie wymienić samemu w 2h. Z przodu jest gorzej bo trzeba mieć ściągacze, ale poza tym to nic trudnego.
Z rzeczy pominiętych to fajnie jest zrobić regulację zaworów (do tego musisz mieć szczelinomierz) wraz z wymianą uszczelki pod pokrywą zaworów.

Timon:
Oba paski - tzn alternatora (wieloklinowy czy klinowy?  :roll: ) i rozrządu?

Pytanie o hamulce, ponieważ myślę, że przy amorach zdejmuje się koła to już do hamulców wtedy dojście bezpośrednie jest. No i jak za jednym razem to jakoś taniej będzie.

A właśnie - jakieś polecane firmy produkujące potrzebne części (paski, amorki, itd.)?

I jeszcze co do amorków - z tego co ogarniałem można zakupić na allegro tylnie gazowe po 45zł/szt. Tylko jakieś takie noname bardziej (DACO).. Jest sens czy będzie to gorzej działać od jakichś gazowo-olejowych w podobnej cenie? Czy raczej też patrzeć na jakieś konkretnej firmy?

voytekk1:
pasek rozrządu i tak wymieniasz, oba paski chodziło mi o pasek alternatora i pasek wspomagania, jak one się dokładnie nazywają to nie wiem.
Przy wymianie tarcz powinno się wymienić łożyska a wtedy to już ta tanio nie jest. Lepiej sprawdzić najpierw w jakim stanie są klocki i tarcze, a później brać się za wymianę. Z kupowaniem części do rozrządu to lepiej to zlecić mechanikowi, jak coś się dupnie i kupisz sam to mechanik będzie mówił że zły pasek, a sprzedawca że źle założony. A tak to będą to musieli między sobą ustalić.
Co do amorków to lepiej jakiś renomowane (oryginalne, kayaba, sachs, tokico, delphi). Ja mam z przodu Gabriel, z tyłu Magneti Marelli bo akurat okazja była. Nie ma czegoś takiego jak amorki gazowe, są tylko gazowo-olejowe przez niektórych nazywane gazowymi. Gazowe podobno są bardziej sportowe, olejowe bardziej komfortowe. Należało by również wymienić odboje i osłony, u siebie nie wymieniałem bo były jeszcze w dobrym stanie. Sprężyny najlepiej oryginały bo nie są drogie, w ogóle wg mnie najlepiej poszukać jak najwięcej części oryginalnych bo czasami można kupić je w bardzo dobrych cenach.

Kubalessini:
Pasek polecam ContiTech, w Inter Carsie można kupić cały komplet pasek+ rolka napinająca za 130 zł. Amorki tył, ja chyba będę miał oryginały- chyba po 70-80 zł szt. Pasek alternatora polecam wymienić, nie wielki koszt a ma się już to z głowy.

Jak dziś odbiorę części to ci powiem dokładnie jakie mam.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej