a no właśnie, silnik kupisz tylko używany, czyli nie wiadomo w jakim stanie i tak na prawdę kupujesz kota w worku, niby sprzedawcy dają gwarancje rozruchowe, ale za montaż tego silnika i ewentualny demontaż musisz zapłacić z własnej kieszeni...
jeżeli chcesz nim jeszcze pojeździć to wymień tylko tę pierwszą sondę, podczas jej wymiany zalej przez otwór po sondzie takiego siuwaksa
https://k2.com.pl/produkty/k2-dpf-cleaner-500-ml (to do diesli jest, ale daje radę również w benzyniakach, obowiązkowo butelka w pionie podczas aplikacji, później okropnie dymi po odpaleniu silnika) może trochę odczyści katalizator, a podejrzewam że zatkany będzie bardzo przy takim dużym spalaniu oliwy, a jeżeli zatkany to i spalanie paliwa rośnie...
a co do spalania oleju, nie wiem czy cokolwiek da się zrobić przy tak ogromnej ilości, jeżeli chcesz możesz zalać na denka tłoków po jakieś 50 ml nafty, albo np. xado anticarbon, jeżeli pierścienie stoją bo są zakoksowane pozostałościami ze spalania oleju, to może coś tam wypłucze i je uwolni, no bo jeżeli są zużyte to wiadomo że nic nie pomoże i tylko wymiana... możesz też płukankę długodystansową zalać...
nic więcej z punktu widzenia ekonomicznego nie ma sensu robić