Forum > Santa Fe SM
Automatyczna skrzynia - błędy
robaszek127:
Jeśli się da założyć drugą skrzynie to najlepsza opcja. W używkach jest tak, że jak sie nie psuje coś to się tanio kupi. Ja w getzie wymieniłem bo luz dostało łożysko na wejściu do skrzyni jak wchodzi przegub wewnętrzny.
Zawsze remont skrzyni to większy koszt. U mnie teść dał się naciągnąć bo też zajechał skrzynię w citroene nemo z silnikiem fiata 1.4. Regenerowana skrzynia 1500 u mechanika a używkę by kupił za ok 500-600. Niestety Hyundai jak jest mniej popularny model to ma ceny wysokie bo mało na rynku. Ja teraz mam fiatowski silnik i skrzynię to części multum i za grosze.
dannyx:
Większy koszt, ale też nie spodziewałem się, że aż taki. Wstępne wyceny remontu skrzyni do Santa Fe, jakie otrzymałem to 15-20k, w sensie to już całość z wyjęciem złożeniem i olejami. Ale i tak koszt jest ogromny, wiedziałem, że jest drogo, ale takich kosztów to spodziewałem się w przypadku jakiś nowszych samochodów. Tak więc, remont skrzyni odpadł od razu.
Zakupiłem więc skrzynię za 1800 zł i czekam na wymianę. Wymiana 2300 zł. Za jakieś 2 tygodnie ma być wymienione.
Trochę ryzyko, mam nadzieje, że "nowa" skrzynia będzie działać.
robaszek127:
Drogo za wymianę skrzyni jak dla mnie. Mało kto naprawia automaty więc i ceny wysokie. A i firmy lubią sie cenić nawet 2x tyle za to samo.
dannyx:
I po wymianie.
2300 dla mnie też było trochę drogo, ale miał to być max za wymianę. Jednak skończyło się na znacznie większej kwocie z max 2300 zrobiło się 4900 za robotę + olej i dodatkowe części.
Powiem szczerze, że jakbym wiedział, że będzie taki koszt, to raczej bym się na początku nie zdecydował, bo skrzynie zamówiłem, dopiero jak się dowiedziałem, że wymiana 1400-2300 (max).
Cena wzrosła, bo, została dodatkowo wymieniona jedna sonda lambda i coś tam z półosią. Do tego poszło dużo oleju, aby wyczyścić skrzynie, 2 razy przelana płukanka i pękł wąż z chłodnicy do skrzyni. Jeszcze uszczelnienie skrzyni. Poza tym stwierdził, że więcej roboty niż się spodziewali, napęd na 4 koła i inne. To znajomy mechanik, zawsze ok robił. Ale ceny coraz wyższe.
Plus w tym wszystkim, że ta używana skrzynia okazała się sprawna i chodzi znacznie lepiej niż stara kiedykolwiek, nawet przed awarią.
robaszek127:
To stary sposób fachowców na to by klient zapłącił więcej. Oni dobrze wiedzą bo robią w tym, że zawsze coś może wypaść dodatkowo jak się naprawia używany samochód. A jak powiedzą mniej to klient nie zrezygnuje i zleci u niego naprawę ;D
Mi też getza naprawiał znajomy mechanik polecany w Piotrkowie. Zapłaciłem jak za zboże a cudem tylko nie spaliło się auto a uszczelkę pod pokrywę zaworów założył na sylikon która łamała się w rękach. Musiałem sam poprawiać fuszerkę.
Nawigacja
[#] Następna strona