Forum > Santa Fe SM
Automatyczna skrzynia - błędy
dannyx:
Cześć,
Od 3 dni w moim Santa Fe 2.7 v6 dzieją się dziwne rzeczy. Na początku przy przyśpieszaniu był dziwny dźwięk jakby z silnika. Biegi aby się zmienić musiały mieć więcej obrotów niż normalnie, czasem szarpie, trzesię. Od 4 biegu jedzie w miarę ok. Poziom oleju w skrzyni ok, zmieniany był z 28k km temu.
Dziś wyskoczyła kontrolka check engine i błędy: P1529, P0734 i P0107.
Tak więc objawy i błędy wskazują na skrzynie. Wydaje mi się, że mało brakuje aby auto się unieruchomiło, więc już staram się nie jeździć aby całkowicie nie zabić skrzyni.
Moje pytanie, czy ktoś miał podobne problemy?
Całkowita naprawa skrzyni biegów z pewnością jest kosztowana. A powiem szczerze, że dwa miesiące wydałem 4000 zł na naprawy i usprawniania samochodu, do tego auto jest z 2004 roku i brakuje mu aby się złapać na strefę czystą w Krakowie, więc od 1 stycznia miałbym zakaz wjazdu lub abonament, do tego w styczniu wymiana butli LPG.
I zastanawiam się, jakie to koszta mogą być ze skrzynią? Czy jest szansa, że to jakaś głupota, mimo, że wygląda źle?
robaszek127:
Raczej w hyundaiu i nietypowym modelu czyli automacie tanio raczej nie będzie. To nie zwykła skrzynia, że kupisz za 600zł i wymienisz na drugą. Pamiętam dawniej znajomy miał chryslera to jechał z uszkodzoną skrzynią do Łodzi 90km by tam ją naprawili. Najbardziej będzie boleć, że stare auto a cena naprawy kosmiczna bo i części drogie plus robocizna teraz tania też nie jest.
dannyx:
No tak, ceny są kosmiczne jak za takie auto. Już wiem, że wstępnie to na pewno minimum 10.000 co raczej odbiera sens naprawie. Auto kosztowało 15k, a to było 2,5 roku temu. Teraz na pewno znacznie mniej. Naprawy były różne, jednak nie przekraczały nigdy 5000 zł, co i tak jest 1/3 wartości.
Auto się unieruchomiło. Zalałem jeszcze XADO i Lucas oil do skrzynii, trochę rozbujałem i ruszył na 3 biegu awaryjnie. Potem trochę pojeździłem i wszystko wróciło do normy. Z 200 km przejechałem i było wszystko ok. Teraz znowu się zaczyna coś dziać, co prawda tym razem nie pokazuje błędów, nie świeci się Check, ale opóźnienia robią się coraz dłuższe, jazda niepewna. Więc raczej pewne, że kwestia km jeśli bym jeździł, że stanie całkiem. Tak więc rozważam złomowanie.
robaszek127:
Niestety stare auto a tym bardziej hyundaie z automatem to studnia bez dna. Jak nie naprawiasz samemu to koszta są ogromne. Najlepiej zostaje póki jeździ sprzedać komuś na handel bo na złomowaniu słabo zapłacą. Niestety u nas najlepiej kupwać auto z zwykłą skrzynią bo idzie ją naprawić lub kupić niedrogo używana. Ja do getza 1.3 kupiłem skrzynię za 250zł z wysyłką na allegro i sam wymieniłem. Inaczej u mechanika to regenerowana ok 1500 plus wymiana.
dannyx:
250zł to super cena za skrzynie. Też rozważam opcję jeszcze, aby zakupić używaną skrzynie i dać do wymiany. Wychodzi dużo taniej niż remont skrzyni, ale też ryzyko jest duże. Skrzynie do Santa Fe v6 widzę, że są po 1600 zł. Do tego wymiana.
Co do sprzedaży to też prawda, nawet jakby przestało jeździć, to się chyba bardziej opłaca niż złom, zresztą opony przejechały kilkadziesiąt km dopiero, a kosztowały prawie 2000 zł. Auto ma ogrzewanie postojowe itp. Nie wiem ile teraz złom, ale myślę, że nie więcej niż 1000 zł by z tego było, to fakt można wystawić trochę drożej.
Ale jeszcze zobaczę, czekam na odpowiedź mojego drugiego mechanika i będę decydować co dalej. Co prawda do miasta już nim nie bardzo można wjeżdżać przez strefę czystą, ale do trasy to auto jest bardzo dobre, więc jeszcze do przemyślenia.
Nawigacja
[#] Następna strona