Forum > Tucson JM

2,0 crdi 113 km automat 4x4 i masakryczne spalanie

<< < (3/4) > >>

tuctuctuc:
Kurcze chyba trafiłem na trop... Zdjaląłem wężyk od EGR i zaślepiłem go. Auto dostało kopa i(autem głównie jeździ żona wydawało mi się że normalnie jeździło ale dopiero teraz widać różnicę) , dużo lżej pracuje , teraz potestuje spalanie. Ale zastanawia mnie czemu check się nie zaświecił... I czy teraz EGR jest w pozycji otwartej czy zamkniętej? Teraz jak sprawdzić czy to wina samego EGRu czy też tego zaworka podciśnienia?

Piotrek79:
Teraz masz EGR zamknięty.
To fakt będzie śmigał trochę lepiej,ale niestety czek się zaświeci.
Testowałem to i mimo że jest to EGR podciśnieniowy to błąd wywali.
Jak byś teraz podpiął komputer to błąd już jest chociaż nie ma czeka.
Pojeździsz jeszcze chwilę i wywali na desce.
Można go wyprogramowac ale podobno wtedy samochód dłużej się nagrzewa bo spaliny nie idą na chłodniczkeę EGR.

Zibi.S68:
Jeżeli to EGR to błędu nie powinno Ci wywalić jeżeli jest podciśnieniowy i wiem co piszę. Według opinii forumowiczów Santa fe 113 jak się go zaślepi to nic się nie dzieje prócz lepszej dynamiki ale nie uważam tego za wadę. Problem miał być z silnikiem 125 co jest bzdurą bo też się nic nie dzieje, chyba że Tucson ma inny komputer i więcej czujników i wyłapuje, że nastąpiła jakaś ingerencja. Moja rada wymyj EGR w płynie do mycia silnika i go po prostu zaślep z jednej lub z dwóch stron wybór należy do Ciebie. 

Piotrek79:
Mam EGR podciśnieniowy i błąd wywala.
W kompie praktycznie od razu a czeka na desce dopiero po jakimś czasie (dzień,dwa).
Wiem co mówię,bo mam taki silnik i to sprawdzałem.
Zresztą na forum o tym było.

tuctuctuc:
Na dzień dzisiejszy check u mnie nie wywalł błędu na desce....

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej