Forum > Tucson JM

Piszczy nowy pasek od wspomagania, przy rozruchu i max skręcie

(1/3) > >>

grzegorz19770404:
Wiem, że ten temat był wałkowany już nie raz ale nie można się skontaktować z klubowcami ponieważ to było dawno i na pewno już mają inne auta.
Problem jest taki, że jak auto długo stoi i trzeba skręcić  to normalnie pompa staje bardzo ciężko chodzi po odpaleniu trochę lepiej ale i tak piszczy.
Dodam, że płyn wymieniony już 2 razy ( i po wymianie jest jeden dzień dobrze, piszczy tylko przy max skręcie ) Wymieniłem pompę na używaną i dalej to samo. Paski uciągnięte.
Z góry dziękuję za pomoc :)

Shadows:
No było wiele razy i kontaktować się nie trzeba, bo odpowiedzi są na forum.

Najczęściej zły naciąg pasków lub zarżnięta pompa a to, że kupiłeś używaną może nie załatwiać problemu, bo też mogła być uwalona.

grzegorz19770404:
Dziękuję  za odpowiedź.
 A jeśli to nie pompa?
Możliwe, że  to maglownica? Nie chciałbym narażać się na niepotrzebne koszty.
Pozdrawiam

Shadows:
Zacznij od najprostszej sprawy. Od naciągnięcia pasków zgodnie z instrukcją.
Trzy razy mój Tucson był u mechanika, najpierw po zakupie na wymianie rozrządu i pasków, później na poprawce, bo piszczało i później na wymianie paska alternatora. Za każdym razem źle napięli jakiś pasek i pompa stawała. Sam dociągałem dwa razy pasek alternatora i problem ustępował, spróbuj.

Nie zagłębiałem się w zależności między paskami, ale wiem po swoim, że wystarczy np źle napięty pasek alternatora i piszczy pompa wspomagania. W tym aucie każdy pasek musi być napięty tak jak trzeba.

grzegorz19770404:
Dziękuję Shadows :)

Ktoś miał podobny problem i wie lub zna przyczynę? Dziwne, że po wymianie płynu jest dobrze 2 dni i piszczy tylko przy max skręcie.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej