Forum > Tucson JM
Piszczy nowy pasek od wspomagania, przy rozruchu i max skręcie
grzegorz19770404:
Wiem, że ten temat był wałkowany już nie raz ale nie można się skontaktować z klubowcami ponieważ to było dawno i na pewno już mają inne auta.
Problem jest taki, że jak auto długo stoi i trzeba skręcić to normalnie pompa staje bardzo ciężko chodzi po odpaleniu trochę lepiej ale i tak piszczy.
Dodam, że płyn wymieniony już 2 razy ( i po wymianie jest jeden dzień dobrze, piszczy tylko przy max skręcie ) Wymieniłem pompę na używaną i dalej to samo. Paski uciągnięte.
Z góry dziękuję za pomoc :)
Shadows:
No było wiele razy i kontaktować się nie trzeba, bo odpowiedzi są na forum.
Najczęściej zły naciąg pasków lub zarżnięta pompa a to, że kupiłeś używaną może nie załatwiać problemu, bo też mogła być uwalona.
grzegorz19770404:
Dziękuję za odpowiedź.
A jeśli to nie pompa?
Możliwe, że to maglownica? Nie chciałbym narażać się na niepotrzebne koszty.
Pozdrawiam
Shadows:
Zacznij od najprostszej sprawy. Od naciągnięcia pasków zgodnie z instrukcją.
Trzy razy mój Tucson był u mechanika, najpierw po zakupie na wymianie rozrządu i pasków, później na poprawce, bo piszczało i później na wymianie paska alternatora. Za każdym razem źle napięli jakiś pasek i pompa stawała. Sam dociągałem dwa razy pasek alternatora i problem ustępował, spróbuj.
Nie zagłębiałem się w zależności między paskami, ale wiem po swoim, że wystarczy np źle napięty pasek alternatora i piszczy pompa wspomagania. W tym aucie każdy pasek musi być napięty tak jak trzeba.
grzegorz19770404:
Dziękuję Shadows :)
Ktoś miał podobny problem i wie lub zna przyczynę? Dziwne, że po wymianie płynu jest dobrze 2 dni i piszczy tylko przy max skręcie.
Nawigacja
[#] Następna strona